Dziennik Gazeta Prawana logo

George W. Bush zginie na ekranie

12 października 2007, 13:54
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Prezydent USA uśmiecha się, ściska dłonie i pozdrawia. Nagle pada strzał. George W. Bush martwy osuwa się na ziemię. To nie tragiczna przepowiednia, tylko fragment nowego filmu dokumentalnego.

Według telewizji More4, która nakręciła kontrowersyjny film "D.O.A.P." ("Death of a President"), Bush zginie w marcu 2007 roku, na spotkaniu z przedsiębiorcami w Chicago. Kto będzie zamachowcem? Podejrzenia padną na pewnego Syryjczyka. Więcej nie zdradzimy.

Dokument o fikcyjnym zamachu wywołał wielką burzę w amerykańskiej polityce. Biały Dom co prawda nabrał wody w usta, bo "film na to nie zasługuje". Ale przeciwnicy alarmują, że to pożywka dla osób, które nienawidzą amerykańskiego prezydenta, a także instruktaż dla zamachowców.

"To nie jest tania sensacja. To obraz, który prowokuje do zastanowienia" - broni się Peter Dole, szef telewizji More4.

Stacja przygotowuje już kolejną produkcję - "Proces Tony'ego Blaira". To historia brytyjskiego premiera, który po zakończeniu kariery politycznej musi przed sądem wytłumaczyć się ze swoich decyzji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj