Dziennik Gazeta Prawana logo

Harrison Ford wciąż chce grać Indianę Jonesa

12 października 2007, 13:56
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Mimo 64 lat na karku, Harrison Ford wciąż chce grać słynnego archeologa, Indianę Jonesa. Aktor obiecuje, że Indy wciąż będzie tak samo sprawny, jak w pierwszych filmach.

Oczywiście Ford nie będzie już walczył ze złymi nazistami w czasach przed drugą wojną światową. Bo nikt by nie uwierzył, że Indiana postarzał się tak bardzo w ciągu kilku lat. Według aktora, akcja czwartej części będzie się więc dziać kilkanaście lat po wojnie. Możemy się tylko domyślać, które mocarstwo światowe będzie wysyłać agentów po starożytne artefakty, zapewniające władzę nad światem.

Ale to jeszcze nie koniec rewelacji gwiazdora. On chce, by jego ojca, tak jak w trzeciej części, grał Sean Connery. A ten nie mówi nie. Bo i dla Connery'ego i dla Forda praca z reżyserskim duetem George Lucas-Steven Spielberg to ekscytujące wyzwanie.

Na razie jednak musimy obejść się smakiem, bo, choć scenariusz jest prawie gotowy, to nie wiadomo kiedy zacznie się produkcja, ani kto jeszcze wystąpi u boku Forda. Warto jednak trzymać kciuki, by czwarta część przygód archeologa nie okazała się totalną klapą.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj