Dziennik Gazeta Prawana logo

Fisz, człowiek ze starym telewizorem

12 października 2007, 14:14
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Fisz, muzyk, jak o nim piszą oficjalnie, nie tylko muzyką żyje. W najnowszym wydaniu Kultury TV, dodatku do DZIENNIKA, artysta bez skrępowania zdradza szczegóły ze swojego dzieciństwa. Nie oszczędza przy tym nawet swojego dziadka!

Poza muzyką, Fisz parający się uprawianiem awangardowego hip-hopu, uwielbia kino.

"Mam stary telewizor, któremu bliżej do radia tranzystorowego niż do plazmy" - wyznaje Fisz. Ale to nie przeszkadza młodemu muzykowi w rozkoszowaniu się obrazami światowego kina.

W Kulturze Osobistej Fisz mówi też o swoich literackich faworytach, malarstwie i teatrze, jednak najwięcej miejsca poświęca muzyce.

"W podstawówce byłem fanem metalu" - mówi Fisz, znany też jako Bartosz Waglewski. "Pierwszą kasetę kupiłem w prawdziwym sklepie muzycznym - to był <Purple Rain> Prince’a. Niestety, wtedy w sklepach nie było zbyt wielu płyt, więc od czasu do czasu zdarzało mi się nabyć pirata".

O tym jak wielką rolę w kształtowaniu muzycznego gustu dorastającego Fisza odegrał jego dziadek przeczytacie w piątkowym wydaniu Kultury TV, bezpłatnym dodatku do DZIENNIKA.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj