Dziennik Gazeta Prawana logo

Zmarł czarny charakter ze "Złota dla naiwnych"

12 października 2007, 14:15
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Publiczność znała go z takich filmów, jak "Jeździec znikąd" czy "Tango&Cash". Aktor Jack Palance - laureat Oscara z 1992 roku za drugoplanową rolę w filmie "Złoto dla naiwnych" - zmarł w swoim domu w Kalifornii w wieku 85 lat.

Grał głównie czarne charaktery. Znany był ze swojego niewyparzonego języka. Zasłynął m.in. taką wypowiedzią: "Większość filmów, w których grałem, była gówniana". Powtarzał też, że za często współpracował z reżyserami, którzy nie powinni brać się za to zajęcie.

Kiedy kilkanaście lat temu Palance odbierał Oscara, zaskoczył wszystkich, robiąc pompki na jednej ręce na scenie. Chciał pokazać, że w wieku 70 lat wciąż cieszy się doskonałą tężyzną fizyczną. Powiedział wtedy: "Tak naprawdę to pestka. A co do pompek na dwóch rękach, to mogę robić je całą noc, niezależnie od tego, czy ona tam leży, czy nie".

Publiczność zapamiętała go z powodu zniekształconej twarzy i niskiego, spokojnego głosu. Szramy na twarzy były wynikiem obrażeń odniesionych w czasie II wojny światowej. Jego samolot B17 został trafiony i rozbił się w Anglii. Palance przeszedł potem operację plastyczną.

Ten eksbokser debiutował na dużym ekranie w 1950 roku, grając mordercę w filmie "The Panic in the Street". W 1952 roku otrzymał swoją pierwszą nominację do Oscara za rolę w filmie "Sudden Fear", gdzie zagrał u boku Joan Crawford.

Rolą, która utwierdziła wizerunek Palance'a jako złoczyńcy, była postać Jacka Wilsona w "Jeźdźcu znikąd". Za nią otrzymał swoją drugą nominację do Oscara. Wielokrotnie potem grywał przestępców i czarne charaktery, jak np. w filmie "Tango&Cash" w 1989 roku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj