Może sobie być gubernatorem i mieć poglądy na poważne sprawy. Ale dla wielu Arnold Schwarzenegger na zawsze pozostanie świetnym aktorem filmów fantastycznych. Wśród fanów jest reżyser James Cameron, który chce czekać z nowym filmem aż Arnie skończy z polityką.
Panowie poznali się na planie dwóch pierwszych Terminatorów i najwyraźniej Schwarzenegger przypadł Cameronowi do gustu. Oczywiście jako aktor. Chociaż i tak zastanawia, co jest takiego fascynującego w tym aktorze. Pewnie ta atletyczna budowa i kwadratowa szczęka. I to jest to, co idealnie pasuje do filmu fantasy "Battle Angel Alita", w którym głównymi bohaterami będą cyborgi. Bo talent aktorski gubernatora Kalifornii nie jest aż taki pewny.
Ale Cameron, który ma na koncie "Obcego - decydujące starcie" (1986) czy "Titanika" (1997), chyba będzie musiał jeszcze trochę poczekać. Bo Schwarzenegger po raz drugi został gubernatorem i nie zapowiada się, by szybko ten stołek opuścił.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|