Dziennik Gazeta Prawana logo

Kraków cały w swastykach

12 października 2007, 14:22
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Flagi ze swastyką w oknach zabytkowych kamienic, hitlerowcy spacerujący po ulicach, strzały i dramatyczna walka - takie sceny będzie można oglądać w centrum Krakowa. Bo właśnie tam przeniosła się teraz ekipa filmu Andrzeja Wajdy "Post mortem. Opowieść Katyńska".

Jako pierwszą filmowcy nakręcili scenę przed Sukiennicami, kiedy główne bohaterki dowiadują się, że w lasach pod Katyniem znaleziono groby żołnierzy. Bo "Post mortem" nie opowiada o wojskowych, a o kobietach - żonach, matkach, córkach - które czekały na zaginionych żołnierzy. Potem już choćby tylko na jakiekolwiek informacje o nich.

Akcja dzieje się w Krakowie i tam do 16 grudnia będzie pracować ekipa. A jeszcze w tym tygodniu wyprodukuje na potrzeby filmu śnieg, który pokryje całą płytę Rynku Głównego. Dlaczego Kraków? Wyjaśnił to sam Andrzej Wajda. "To do Krakowa jako pierwszego dotarła wiadomość o zbrodni katyńskiej. Tamtejsze kobiety jako pierwsze dowiedziały się o tragedii ich bliskich. Tam przywieziono materiały wydobyte z grobów - pamiętniki, zapiski, dokumenty" - tłumaczył reżyser.

W filmie będzie można zobaczyć plejadę polskich gwiazd, między innymi: Magdalenę Cielecką, Andrzeja Chyrę, Danutę Stenkę, Maję Komorowską, Artura Żmijewskiego czy Pawła Małaszyńskiego. "Post mortem" ma trafić do kin 17 września 2007 roku - dokładnie w rocznicę wejścia do Polski Armii Czerwonej w 1939 roku. Czy to prztyczek w nos wymierzony Rosjanom? Twórcy filmu odpowiadają, że nie chcą, żeby film wpłynął źle na stosunki między Polską a Rosją. Opowieść katyńska nie będzie antyrosyjska, a antybolszewicka.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj