Dziennik Gazeta Prawana logo

Słynny operator filmowy kręci film w Polsce

12 października 2007, 14:33
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Znamy go przede wszystkim jako autora świetnych zdjęć filmowych. Ale Janusz Kamiński to również reżyser. Dziś padł pierwszy klaps na planie filmu "Hania".

To będzie trzeci film, na którego planie to Kamiński będzie szefem (wcześniej: "Stracone Dusze" 2000 i "Biała Róża" 2007), ale pierwszy kręcony w Polsce i opowiadający o Polsce. Bohaterami ma być młode małżeństwo, które na święta Bożego Narodzenia bierze pod opiekę chłopca z sierocińca. Dziecko zmienia całe ich życie.

To dość wzruszająca opowieść jak na człowieka, który ma na swoim koncie tak mocne filmy, jak m.in. "Monachium" (2005) i "Raport Mniejszości" (2002). Ale Kamiński zapowiadał realizację "Hani" już od dawna. Jednak na jego drodze stawały kolejne projekty ze Spielbergiem. Zresztą bardzo udane. W końcu za "Listę Schindlera" (1993) i "Szeregowca Ryana" (1998) dostał Oscary za zdjęcia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj