Francuski artysta Thierry Ehrmann postanowił użyć murów swojego domu i ogrodzenia do wyrażania nie tylko własnego talentu, ale również przekonań politycznych. Na murach posesji wymalował portrety Osamy bin Ladena i innych terrorystów.
Malowidła na ścianach nie są kolorowe i nie tryskają optymizmem, ale tak otaczający świat widzi właściciel domu i znajdujących się na nim rysunków.
Pomysł malowania na murach i domach znany jest nie tylko awangardowym artystom, o czym przekonują się każdego dnia dozorcy bloków i kamienic. Thierry Ehrmann ma jednak nad domorosłymi graficiarzami tę przewagę, że maluje po swoim, nie niszcząc wspólnej własności.
Ciekawe tylko, czy jego dzieła spodobałyby się Osamie i jego kolegom?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|