Był uważany za ojca chrzestnego muzyki soulowej, R&B i funk. Utwory takie, jak "I got you (I feel good)" czy "Sexmachine", przeszły do historii muzyki. Tak jak ich twórca James Brown. Amerykański muzyk zmarł w nocy w szpitalu. Miał 73 lata.
To wielka strata dla światowej muzyki. James Brown był jednym z najbardziej twórczych muzyków. W sumie w czasie ponad 40-letniej kariery wydał niemal 90 płyt! Był piosenkarzem, instrumentalistą i kompozytorem. Inspirował wielu twórców.
W 1995 ruszyła seria telewizyjna "MadTV" w telewizji FOX, gdzie w jednym z odcinków bohater parodiował sceniczny styl bycia Browna. Natomiast hit zespołu Tom-Tom Club's "Genius of Love" opowiadał właśnie o tym charyzmatycznym Jamesie Brownie.
Piosenkarz już od jakiegoś czasu miał problemy ze zdrowiem. W 2004 walczył z rakiem prostaty. Wtedy tę walkę wygrał. Tym razem trafił do szpitala z zapaleniem płuc. Ale lekarze nie byli mu już w stanie pomóc.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl