Dziennik Gazeta Prawana logo

Ojciec chrzestny soulu nie żyje

12 października 2007, 14:49
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Był uważany za ojca chrzestnego muzyki soulowej, R&B i funk. Utwory takie, jak "I got you (I feel good)" czy "Sexmachine", przeszły do historii muzyki. Tak jak ich twórca James Brown. Amerykański muzyk zmarł w nocy w szpitalu. Miał 73 lata.

To wielka strata dla światowej muzyki. James Brown był jednym z najbardziej twórczych muzyków. W sumie w czasie ponad 40-letniej kariery wydał niemal 90 płyt! Był piosenkarzem, instrumentalistą i kompozytorem. Inspirował wielu twórców.

W 1995 ruszyła seria telewizyjna "MadTV" w telewizji FOX, gdzie w jednym z odcinków bohater parodiował sceniczny styl bycia Browna. Natomiast hit zespołu Tom-Tom Club's "Genius of Love" opowiadał właśnie o tym charyzmatycznym Jamesie Brownie.

Piosenkarz już od jakiegoś czasu miał problemy ze zdrowiem. W 2004 walczył z rakiem prostaty. Wtedy tę walkę wygrał. Tym razem trafił do szpitala z zapaleniem płuc. Ale lekarze nie byli mu już w stanie pomóc.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj