Dziennik Gazeta Prawana logo

FBI nie chce, by agenci byli w filmach ciapami

12 października 2007, 15:04
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
FBI ma dosyć filmów, w których agenci są pokazywani jako ostatnie łamagi i którym ucieka każdy przestępca. Dlatego biuro zaczęło szkolić scenarzystów i szefów wytwórni, by ci poznali historię wydziału i pracę funkcjonariuszy.

To było kilkugodzinna prezentacja. Na widowni siedzieli najlepsi scenarzyści serii kryminalnych i przedstawiciele wytwórni. A agenci FBI pokazywali nagrania z prawdziwych akcji i narzędzia, jakimi się posługują. Wszystko po to, by skończyć z filmowym obrazem agenta, który nie myśli i chętnie strzela do wszystkiego, co się rusza.

To zresztą nie jedyny sposób, w jaki FBI chce poprawić swój obraz w filmach. Bo agenci współpracują przy tworzeniu nowych kryminałów jako konsultanci. Pomagają reżyserom kręcić sceny pościgów, strzelanin i śledztwa, tak jak one wyglądają w rzeczywistości.

Teraz scenarzyści mówią, że ta prezentacja zmieniła ich punkt widzenia. I postarają się trochę inaczej pokazywać funkcjonariuszy FBI na ekranie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj