Dziennik Gazeta Prawana logo

Która gorsza - Sharon Stone czy Jessica Simpson?

12 października 2007, 15:13
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Sharon Stone, Lindsay Lohan, Jessica Simpson - być może na półce którejś z tych aktorek już wkrótce stanie najmniej pożądana nagroda w świecie filmowym, Złota Malina. Dziś w Hollywood ogłoszono listę wszystkiego, co było najgorsze na ekranach kin w ubiegłym roku.

Najwięcej, bo aż po siedem niechlubnych nominacji, dostały dwa filmy: "Nagi instynkt 2" - kolejna część kultowego erotycznego thrillera i "Little Man" o niegrzeszącym intelektem ojcu, który właśnie adoptował syna. Oba "dzieła" mają szansę na tytuł najgorszego filmu. Także jego twórcy - reżyserzy i scenarzyści - znaleźli się na liście nominowanych.

Poza tym w gronie najmniej udanych obrazów ubiegłego roku znalazły się: "Kobieta w błękitnej wodzie" M. Nighta Shyamalana, który - na marginesie - ma na swoim koncie nominację do Oscara; "Kult" z Nicolasem Cage'em oraz "BloodRayne" w reżyserii Uwe Bolla. Ten ostatni twórca określany jest czasem jako następca Eda Wooda, najgorszego reżysera świata.

Wśród pań szczególnie rumienić się może Sharon Stone - aktorka, o której kiedyś mówiło się, że została skrzywdzona przez Amerykańską Akademię Filmową, bo ta nie przyznała jej nawet nominacji za świetną rolę w "Kasynie" Martina Scorsese. Aktorka, uznawana za jedną z najpiękniejszych i najinteligentniejszych w Hollywood, tym razem znalazła się w wątpliwym gronie: Jessica Simpson wyróżniona za rolę w "Employee of the Month", siostry Hilary i Haylie Duff za "Material Girls", Lindsay Lohan za "Całe szczęście", Kristanna Loken za "BloodRayne".

W tym roku nagroda - czyli plastikowa, wyjątkowo tandetna statuetka w kształcie maliny - zostanie przyznana także w nowej kategorii - Najgorszej Wymówki dla Rodzinnej Rozrywki. O tytuł starają się: "Wesołych świąt", "Garfield 2", "RV: szalone wakacje na kółkach", "Śnięty Mikołaj 3" oraz "Na psa urok".

Złote Maliny, tradycyjny przedsmak niezwykle prestiżowych Oscarów, zostaną rozdane 24 lutego. Rozdane, o ile w ogóle ktokolwiek z nominowanych przybędzie na ceremonię. Bo zazwyczaj wszyscy wyróżnieni udają, że w ogóle nie wiedzą, o co chodzi.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj