Dziennik Gazeta Prawana logo

Krystyna Feldman nie żyje

12 października 2007, 15:15
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
W Poznaniu na raka płuc zmarła wybitna aktorka Krystyna Feldman. Na rolę pierwszoplanową, sukces i uznanie musiała czekać niemal całe życie. Dopiero w wieku 84 lat rolą malarza Nikifora w filmie "Mój Nikifor" zdobyła jednogłośny poklask zarówno krytyków, jak i widzów.

Była noszona na rękach - dosłownie. Jednak to nie była jej pierwsza kreacja, w której wcieliła się w mężczyznę.

W 1944 roku na deskach lwowskiego teatru zagrała Staszka w "Weselu" Stanisława Wyspiańskiego, spektaklu reżyserowanym przez samego Aleksandra Bardiniego.

Była mistrzynią drugiego planu, niepowtarzalną aktorką charakterystyczną. Dość wspomnieć jej role jako dewotki w "Celulozie" Jerzego Kawalerowicza, czy zdziwaczałej ciotki głównego bohatera w "Yesterday" Radosława Piwowarskiego. Grała żebraczki, działaczki społeczne, morderczynie - ale też królowe.

Zawsze miała ogromny dystans do siebie samej. Drobna, malutka - miała siłę, której dodawało jej niesamowite poczucie humoru.

Krystyna Feldman słynęła zawsze z tego, że nigdy nie przywiązywała wagi do materialnej strony życia. Przez lata mieszkała w bardzo skromnych warunkach - bez pralki, bez telewizora.

Aktorka urodziła się w 1920 roku we Lwowie. Była córką aktora Ferdynanda Feldmana i śpiewaczki operowej Katarzyny Feldman. Młoda Krystyna debiutowała jeszcze przed wojną na deskach teatru swego rodzinnego miasta.

W czasie II wojny światowej była łączniczką AK. Po wojnie występowała na scenach teatrów w Poznaniu, Szczecinie, Krakowie, Opolu i Łodzi. Wystąpiła w ponad 50 filmach. Serca telewidzów podbiła rolą Babki w serialu "Świat według Kiepskich".

Andrzej Grabowski - odtwórca roli Ferdynanda Kiepskiego - mówi, że kontakt z Krystyną Feldman poza planem był "rodzinny i wspaniały". "Była uparta, ale uparta w dobrym tego słowa znaczeniu. Zawsze miała swoje zdanie i trzymała się tego zdania. Nie musiała się nikogo obawiać, bo miała już swój wiek, osiągnięcia i szacunek ludzi" - wspomina Grabowski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj