Dwóch facetów, którzy kilka lat spędzili w zakładzie dla osób z zaburzeniami osobowości, zostało wytypowanych do eksperymentu. Zostaną wypuszczeni na wolność, państwo da im mieszkanie i będzie przysyłało pracownika socjalnego, by sprawdzić, jak radzą sobie z codziennymi obowiązkami. Elling (w tej roli Jarosław Boberek) i Kjell (zagrany przez Tomasza Karolaka) wiedzą, że to jest dla nich wielka szansa, ale jednocześnie panicznie boją się samodzielności.

Reklama

Przełomem w życiu obu panów jest Boże Narodzenie. W ten świąteczny dzień znajdują pod drzwiami kompletnie pijaną dziewczynę w ciąży. Reidun (Monika Pikuła) znalazła się na życiowym zakręcie i zupełnie nie wie, co ze sobą zrobić.

Całego towarzystwa dogląda opiekun socjalny Frank, w jego postać w spektaklu wciela się Tomasz Kot. On także, po zetknięciu z Ellingiem i Kjellem, będzie musiał na nowo poukładać swój świat.

"Gram 35-latka, prawiczka, który jest wielkim fanem kobiet. Mam swoją prostą inteligencję, której się nie wstydzę. Na szczęście udaje mi się zakochać" - opowiada o swoim wcieleniu Tomasz Karolak.

Spektakl wyreżyserował Michał Siegoczyński. Premiera już dziś wieczorem.

Zobacz, jak Tomasz Karolak przed kamerą dziennika.pl opowiada o swojej roli w spektaklu " Elling".