Fani Metalliki już od dawna zastanawiają się, kiedy wreszcie ich idole wejdą do studia nagraniowego i przygotują kolejną płytę. Muzycy wreszcie postanowili uciąć wszelkie plotki na ten temat - nagrania zaczynają się 12 marca. A nowy album ukaże się jeszcze w tym roku.
Będzie to pierwszy od czterech lat album kwartetu z San Francisco. Muzycy zapowiadają powrót do brzmień znanych z czasów "Czarnego albumu". A to dlatego, że poprzedni "St. Anger" do dziś budzi wiele kontrowersji.
Zespołowi ma pomóc jeden z najsłynniejszych producentów muzycznych w historii - Rick Rubin. Może się on pochwalić współpracą z tak różnorodnymi muzykami, jak Johnny Cash, Red Hot Chili
Peppers, Justin Timberlake czy Beastie Boys.
Metallica planuje tylko krótką przerwę w pracach nad nowym albumem. W lipcu muzycy zagrają kilka koncertów na europejskich festiwalach. A nagrywana przez nich płyta do sklepów powinna trafić
wczesną jesienią.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl