Dźwięki mandoliny w niezapomnianym filmie "Ojciec Chrzestny" już na zawsze będą się kojarzyć właśnie z nim. Al Viola współpracował także z Frankiem Sinatrą, z którym współtworzył jego największe przeboje.

Reklama

Słychać go m.in. w takich nagraniach, jak "My Way" i "New York, New York". Ogółem pracował przy prawie 500 albumach różnych wykonawców.

87-letni Al Viola zmarł na raka w swoim domu w Kalifornii. Ci, którzy z nim pracowali, mówią, że był jak kameleon i potrafił zagrać praktycznie wszystko.