Dziennik Gazeta Prawana logo

Odszedł muzyk od "Ojca Chrzestnego"

12 października 2007, 15:56
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
To on grał na mandolinie słynny temat muzyczny z filmu "Ojciec Chrzestny". Al Viola był także gitarzystą Franka Sinatry. Muzyk zmarł na raka w wieku 87 lat.

Dźwięki mandoliny w niezapomnianym filmie "Ojciec Chrzestny" już na zawsze będą się kojarzyć właśnie z nim. Al Viola współpracował także z Frankiem Sinatrą, z którym współtworzył jego największe przeboje.

Słychać go m.in. w takich nagraniach, jak "My Way" i "New York, New York". Ogółem pracował przy prawie 500 albumach różnych wykonawców.

87-letni Al Viola zmarł na raka w swoim domu w Kalifornii. Ci, którzy z nim pracowali, mówią, że był jak kameleon i potrafił zagrać praktycznie wszystko.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj