Szopkę przygotowują franciszkanie z klasztoru Podwyższenia Krzyża Świętego z młodzieżą z Ośrodka Terapii Uzależnień San Damiano, wolontariuszami i dziećmi ze świetlicy Promyk Dnia.

Na klasztornym dziedzińcu ustawiono dużą szopę, wokół której w zagrodach znajdą się zwierzęta: kury, króliki, kozy, barany, kucyki, osioł oraz gołębie.

Reklama

W Wigilię przed północą wierni zgromadzą się przy szopce, aby w procesji, niosąc do kościoła nowonarodzonego Jezusa, wspólnie rozpocząć uroczystą Pasterkę.

25 grudnia organizatorzy szopki zapraszają na bożonarodzeniowy piknik. Dzieci z działającej przy klasztorze świetlicy Promyk Dnia przygotowały na tę okazję jasełka. Będzie też można spróbować bigosu, grochówki oraz wypieków przygotowanych przez podopiecznych Ośrodka San Damiano. Zaplanowano zabawy i konkursy.

Szopkę będzie można oglądać do 6 stycznia.

Franciszkanie mają nadzieję, że żywa szopka będzie dla mieszkańców Chęcin i okolicy okazją do jeszcze pełniejszego przeżywania świąt: spotkania się przy żłóbku, przełamania się opłatkiem i wspólnego śpiewania kolęd.

Zwyczaj organizowania żywej szopki sięga XIII wieku. Inicjatorem i pomysłodawcą takiego przeżywania Bożego Narodzenia był święty Franciszek z Asyżu, który w 1223 roku w miejscowości Greccio we Włoszech w tak obrazowy sposób chciał przybliżyć ludziom narodzenie Chrystusa, pokazać pokorę i ubóstwo, w jakim Zbawiciel przyszedł na świat.