"Kiedy zamieszczamy na portalach swoje fotografie, sądzimy, że inni ludzie zobaczą je tak, jak my widzimy samych siebie. Mamy nadzieję, że ci inni lubią nas takimi" - głosi motto wystawy zatytułowanej "DA.O".

Reklama

Ze zdjęć narodziły się wielkie obrazy w pulsujących kolorach, gdzie postacie pojawiają się w nierealnej scenerii, otoczone przez zwierzęta, ornamenty i kwiaty.

Kapusnikawa umieściła na płótnach swoich przyjaciół z internetu i z życia. Ale interesowali ją nie realni ludzie, a ich awatary, czyli tożsamości internetowe, wizerunki, których ludzie używają w internecie.

Portrety pokazują, "jak inni interpretują nasz obraz, który my wybraliśmy i pokazujemy" w internecie, "jak zrozumiały nas oczy widza i w jakim świecie nas umieściły" - napisała Aksana Żhirouskaja we wstępie do wystawy.