Jak donosi RMF FM wytwórnia z Kalifornii, która kończy pracę nad filmem o wojnie w rosyjsko-gruzińskiej, zapewnia, że nie wycięła sceny z Lechem Kaczyńskim. Producent "5 dni sierpnia" George Lascu zaprzecza informacjom "Faktu"

Reklama

"Ujęcie z prezydentami, w tym z odważnym prezydentem Polski Lechem Kaczyńskim, jest finałową sceną filmu" - mówi RMF FM Lascu. Producent dodaje, że ma nadzieję, iż film "przypomni dzielnym Polakom historyczną lekcję".

Amerykański film Renny Harlina nosi tytuł "5 dni sierpnia" i opowiada o rosyjsko-gruzińskim konflikcie. W jednej ze scen - pokazującej wiec w Tibilisi, gdzie prezydentowi Gruzji Michaiłowi Saakaszwilemu poparcia udzielił m.in. Lech Kaczyński - miał się pojawić aktor odtwarzający postać polskiego prezydenta - Marshall Manesh.