Uczestnicy pikiety przynieśli transparenty: "Nie chcemy niemoralnej pseudo-sztuki Kozyry w Krakowie", "Nie dla kulturowego wandalizmu", "To jest Muzeum Narodowe. Naród nie chce plugawej +sztuki+".
- powiedział PAP Maciej Maleszyk z Krucjaty Młodych. Jak mówił, zna wystawę z plakatów i zdjęć zamieszczonych w internecie.
Protestujący przekazali dyrektor Muzeum Narodowego Zofii Gołubiew pismo, w którym protestują przeciwko obecności w murach tej placówki prac Kozyry oraz kolanko łączące rury odpływowe i miotłę dla artystki.
- powiedział Maleszyk.
- dodał przedstawiciel Krucjaty Młodych.
Zofia Gołubiew w rozmowie z dziennikarzami podkreśliła, że nie zależy jej na negatywnej promocji placówki. - powiedziała Gołubiew.
- mówiła dyrektor.
W grudniu Stowarzyszenie Kultury Chrześcijańskiej im. ks. Piotra Skargi zainicjowało akcję wysyłania do Muzeum Narodowego maili z protestem przeciwko wystawie prac Kozyry. Muzeum otrzymało ich kilkaset. Autorzy maili mylili jednak Katarzynę Kozyrę z Dorotą Nieznalską.
Asystentka Katarzyny Kozyry Anna Walewska powiedziała dziennikarzom, że artystka była zaskoczona protestami. Początkowo myślała nawet nad twórczym, artystycznym wykorzystaniem tej akcji.
- mówiła Walewska. - dodała.
"Wystawa" - prezentacja najbardziej znanych prac Katarzyny Kozyry i rekwizytów, których artystka używała przy ich tworzeniu potrwa w Muzeum Narodowym do 15 stycznia.