Po raz pierwszy nowojorczycy obejrzeli musical Andrew Lloyda Webbera 26 stycznia 1988 roku. Chociaż produkcja "Upiora w operze" kosztowała tylko osiem milionów dolarów, przyniósł już dochody przekraczające 845 milionów.

Reklama

Zainteresowanie musicalem, skomponowanym w 1986 roku przez Andrew Lloyda Webbera do libretta Charlesa Harta i Richarda Stilgoe opartego na powieści Gastona Leroux z 1911 roku, nie słabnie. Według dziennika "New York Times" przedstawienie przyniosło rekordowe zyski, 45 milionów dolarów, w minionym roku. Najlepszy tydzień wzbogacił wówczas kasę o 1,5 miliona dolarów.

Nowojorski dziennik przypisuje sukces musicalu systematycznym zabiegom marketingowym, dbałości o jakość występów oraz elastycznym cenom. Najtańsze bilety można kupić już za 26,5 dolara.

Aby zobaczyć "Upiora z operze", na Broadway ściągają nie tylko nowojorczycy. Organizowane są specjalne wycieczki z całego kraju; turyści stanowią 60 proc. widzów.

Według statystyk ponad 40 proc. widzów było na spektaklu co najmniej dwa razy. W minionym roku większość z tych, którzy obejrzeli "Upiora w operze", nie widziała żadnego innego musicalu.