Wejście "Halo 3" na rynek ma być większym hitem niż premiera trzeciej części gry "Spiderman". Kolejna odsłona wirtualnej strzelanki z kosmitami w roli wroga i uzbrojonym po zęby herosem w roli głównej podnieść ma sprzedaż konsol Xbox. W obu przypadkach zarabia Microsoft.
Minutę po północy w USA ruszyła sprzedaż "Halo 3". Do 37 państw trafi pod koniec tygodnia. Microsoft zapowiedział, że ma nadzieję zarobić na sprzedaży tylko pierwszego
dnia więcej, niż twórcy "Harry'ego Pottera", "Spidermana" i "Piratów z Karaibów" wspólnie zgarnęli na swoich tytułach.
Jest to możliwe o tyle, że samych zamówień w przedsprzedaży było ponad półtora miliona, a dziś od północy grę sprzedaje 10 tysięcy sklepów w całych Stanach. W największych pojawiać
się mają gwiazdy kina i sportu.
Wszystko, by ściągnąć klienta. Bo któż nie chciałby wydać 60 dolarów za wersję standardową lub 130 za wersję gry premium.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz