Dziennik Gazeta Prawana logo

Van Gogh nie mógł żyć bez sztuki i seksu

5 listopada 2007, 23:21
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
W nowojorskim The Morgan Library & Museum zaprezentowano nigdzie wcześniej niepublikowane listy Vincenta Van Gogha do przyjaciela, napisane dwa lata przed samobójczą śmiercią genialnego malarza. Znalazły się w nich rozważania na temat malarstwa, literatury, erotycznych potrzeb artysty, a także kilkanaście szkiców przyszłych obrazów - pisze DZIENNIK.

"Te dokumenty raz na zawsze obalają tezę, że Van Gogh był mało inteligentnym, naiwnym mężczyzną obdarzonym przez Stwórcę talentem" - przekonuje Jennifer Tonkowicz, kurator wystawy. "Kobiety bardzo mnie rozpraszają, w ogóle seks sprawia, że praca nie przynosi ulgi... Zostawiłem ją (kobietę, z którą mieszkał w Holandii - przyp. red.), by całkowicie poświęcić się sztuce... "

"Gdy mam pieniądze, mniej więcej co dwa tygodnie chodzę do domu publicznego, który znajduje się na sąsiedniej ulicy - pisze w listach Van Gogh. Artysta nie wspomina w nich o swoich problemach psychicznych. Powtarza tylko, że stara się regularnie jeść, aby mieć siłę do pracy. Wystawa prezentująca 22 listy ekspresjonisty potrwa do 6 stycznia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj