Dziennik Gazeta Prawana logo

Niech ktoś zaopiekuje się tym misiem

4 grudnia 2008, 09:59
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Niech ktoś zaopiekuje się tym misiem
Inne
"Znak" wznawia zapiski Michaela Bonda o sensacyjnych i zabawnych perypetiach misia Paddingtona. Nie mniej sensacyjny wywiad z Najsłynniejszym Misiem Świata, Który Nie Jest Puchatkiem, na wyłączność dla redakcji "Kultury". Exclusive!
fr_13293_p160_14270_142931a_873262.jpg
Niech ktoś zaopiekuje się tym misiem

W pierwszej chwili go nie zauważyłem. Miałem na to zresztą marne szanse, czubkiem słynnego kapelusza nie sięgał ponad blat biurka. Jedynym znakiem, że coś się zmieniło w moim służbowym zakątku Wszechświata na drugim piętrze biurowca przy Domaniewskiej 52 w Warszawie, był dziwny zapach. Coś jakby woń mokrego futra ze słodką nutką, powiedzmy, marmolady. Oryginalny bukiet, ale w końcu koleżanki i koledzy, powracając z imprez promocyjnych na łono redakcji, już nie takie roztaczali wonie.

To uśpiło mą czujność. I może dlatego, gdy ktoś pod biurkiem delikatnie podrapał mnie w łydkę, w panice zerwałem się do ucieczki. Co prawda GROM przeszkolił ochroniarzy na parterze, by nie wpuszczali snobujących się na fanki "Kultury" groupies, ale któraś mogła przecież przeniknąć w przebraniu. Potknąwszy się o coś miękkiego, runąłem na wykładzinę. I wtedy ktoś mruknął mi do ucha, smutny i rozżalony:

- A mówiono, że lubi pan misie...

Wyglądał dziwnie. Dziwnie znajomo. Łepek przykrywał stary kapelusz z szerokim rondem. Ubrany był w zbyt duży znoszony płaszcz, zdecydowanie nie od Gautiera. W ręce ściskał przedpotopową walizkę, z której wystawał przytrzaśnięty kawałek smażonego bekonu. Umorusany marmoladą mokry pyszczek wyglądał przygnębiająco melancholijnie, przywodząc na myśl smutny ryjek mokrego psa. Był to jednak, w rzeczy samej, ryjek mokrego niedźwiadka. I nagle zrozumiałem. Spozierał przecież dokładnie tak samo jak na ilustracjach książek Michaela Bonda. Miś Paddington. Najlepszy w historii Europy import z Peru.

Pełen zapis rozmowy z Misiem Paddingtonem w piątkowym dodatku kulturalnym DZIENNIKA

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj