Czy "Dziwny przypadek Benjamina Buttona" rzeczywiście jest adaptacją opowiadania Francisa Scotta Fitzgeralda? Poważne wątpliwości ma co do tego pewna włoska pisarka, która oskarżyła twórców filmu o kradzież pomysłu na scanariusz. Zdaniem Adriany Pichini został on zaczerpnięty z krótkiego tekstu literackiego napisanego przez nią w 1994 roku
Sąd w Rzymie zbada, czy pomiędzy scenariuszem filmu a opowiadaniem Pichini jest wystarczająco dużo podobieństw, by ropocząć śledztwo. Nie wiadomo jeszcze, czy Włoszka zamierza domagać się rekompensaty finansowej.
Opowiadanie "Il ritorno di Arthur all'innocenza" ("Powrót Artura do niewinności") ukazało się we Włoszech. Autorka wysłała je amerykańskim wydawcom, ale nigdy nie doczekała się publikacji za oceanem.
"Ciekawy przypadek Benjamina Buttona" z Bradem Pittem w roli głównej to kolejny mocny kandydat do tegorocznych Oscarów. Film otrzymał aż 13 nominacji do nagród Amerykańskiej Akademii.
p
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl