Dziennik Gazeta Prawana logo

Palestyńskie ''Wydomowienie'' w Polsce

28 marca 2009, 06:59
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Palestyńska artystka Ahlam Shibli pokazuje w Muzeum Sztuki Nowoczesnej projekty o wykorzenieniu i domu. MSN wreszcie zerwało z formułą pokazywania awangardzistów Europy Środkowo-Wschodniej. Wszystkim wyszło to na dobre - o wystawie ''Wydomowienie'' pisze Anna Theiss z DZIENNIKA.
"Wydomowienie"
Muzeum Sztuki Nowoczesnej, Warszawa
Wystawa czynna do 4 maja

p

Nad Muzeum Sztuki Nowoczesnej jeszcze do niedawna przetaczały się burze, a prasa spekulowała, czy nowy budynek instytucji ma w ogóle szanse powstać. Pod koniec lutego władze Warszawy podpisały wprawdzie umowę z architektem , który rozpoczął ostateczną fazę projektowania nowej siedziby. Teraz w małej przestrzeni tymczasowego MSN zorganizowano pokaz niezwykły wyeksponowano prace mówiące o potrzebie miejsca i domu. Mimo happy endu w konflikcie miasto Ministerstwo Kultury muzeum, projekt i w tym miejscu ciągle brzmi jak autotematyczny kuratorski żart. Tyle tylko że muzeum raczej nie chodziło o zagranie komukolwiek na nosie. Prace Palestynki to przede wszystkim zgrabny i udany projekt kombinujący zewnętrzne spojrzenie na polską rzeczywistość i wypowiedź o uniwersalnych problemach.

W pierwszej malutkiej salce muzeum pokazano slideshow zapis fotograficzny zrealizowany w Barcelonie. To dokumentacja pracy imigrantów opiekujących się hiszpańskimi staruszkami w ich domach. Oglądamy dziewczynę prowadzącą starszą kobietę na spacer do parku Guell, seniorów grających w szachy, młode kobiety uwijające się w prywatnych łazienkach, sypialniach, kuchniach. To czarno-białe i kolorowe zdjęcia o dalekich planach mało na nich twarzy, widać przede wszystkim kontekst, sytuacje. Interesowało mnie to, co dzieje się, kiedy jedna osoba ma dom, ale nie ma siły, za to druga jest młoda i pełna energii, ale nie ma schronienia. Ta sprzeczność była punktem wyjścia dla tego projektu, ale wyznacza też krąg moich zainteresowań w ogóle mówi Shibli, drobniutka pani, która w wypowiedź wtrąca polskie słowa i uśmiecha się szeroko. 


W salach obok pokazano z kolei jeden z najważniejszych i najbardziej znanych projektów Palestynki . To cykl zdjęć przedstawiających Beduinów pracujących dobrowolnie dla izraelskiej armii. W kadrach zamknięto krajobrazy pustyni Negew, biedne chatki, żołnierzy ćwiczących się w strzelaniu. I znów to nie fotografie ludzi, ale szerokie, zrobione z rozmachem kadry. Nie bardzo ma się wrażenie, że dokumentują jakiś konflikt to po prostu świetnie skomponowane fotografie, zdjęcia egzotycznych pejzaży, trochę nieczytelne bez odautorskiego komentarza. To również projekt o domu. Izrael wypłaca Beduinom służącym w wojsku groszowe pensje. Ważne jest co innego jeśli odchodzą po trzech latach mają prawo do kupienia ziemi z 75% zniżką i postawienia tam domu. Sęk w tym, że sprzedaje im się ziemię, która należała do kogoś dawno przed założeniem państwa Izrael do ich sąsiadów, innych palestyńskich rodzin opowiada Shibli.

Dwa zagraniczne cykle o poszukiwaniu domu i wykorzenieniu to zaledwie tło do projektu zrealizowane na miejscu do zapisu podróży po polskich domach dziecka. Artystka przemierzyła Polskę wzdłuż i wszerz odwiedziła 11 placówek. Fotografie z nich zajęły cały długi korytarz muzeum. Co widzimy na zdjęciach? Przede wszystkim niemal idealną uniwersalizację ciężko odróżnić jeden dom dziecka od drugiego. Te same zasłonki, podobne makaty, stoły pingpongowe, talerze. Dekoracje zajmują Shibli niemal tak samo jak osoby wiele jest zdjęć, na których nie znajdziemy dzieci. Podejście artystki mało ma wspólnego z natrętną moralistyką i prostym stwierdzeniem, że dzieciom w domu dziecka jest źle. To zapis codzienności kolektywnej zakrywania się kocem, żeby nikt nie patrzył, pośpiesznego całowania się za zasłonką, przywieszania koca z galopującą sylwetką konia nad wersalką, żeby odróżnić swój pokój od innych. Shibli: Co takiego mnie fascynuje w domach dziecka? Pytanie, jak żyje się bez niczego własnego, jak funkcjonuje się, nie mając nawet pary własnych butów, tylko po prostu zdejmując pierwsze wolne z szafki. Polska wydawała mi się idealna do zrealizowania tego projektu europejska, ale jeszcze nie do końca doinwestowania, ze sporą dozą lokalnego kolorytu.

O Ahlam Shibli kilka lat temu brytyjski krytyk Adrian Seatle napisał: . I to chyba nie przypadek, że właśnie taka artystka została zaproszona do przestrzeni MSN. Projekt Palestynki pokazywany jest w muzeum tuż po wystawie , rumuńskiego konceptualisty i w niespełna rok po głośnej wystawie . Prace Shibli nie epatują historycznym kontekstem ani przynależnością do wspólnoty kilku krajów o podobnych politycznych losach. To sztuka silnie zainspirowana geograficznie, ale dotycząca wszystkich. Shibli pokazuje uniwersalność sytuacji, w której miejsce jest luksusem, towarem zastępczym, niezwykłym. Nie ekscytuje się biedą, nędzą i folklorem, tylko patrzy głębiej. A że polska rzeczywistość dostarcza terenu badawczego, wychodzi z tego całkiem zgrabna rzecz.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj