Dziennik Gazeta Prawana logo

Zdeptana niewinność

13 października 2007, 16:40
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Zdeptana niewinność
Inne
"Czarna Dalia" Jamesa Ellroya to nie tylko świetna powieść kryminalna. To też rozprute krwawe sumienie Ameryki.

Ograniczmy się do najważniejszych faktów: 15 stycznia 1947 roku w Los Angeles odnaleziono zmasakrowane zwłoki Elizabeth Short, nazwanej wkrótce przez prasę Czarną Dalią. Wyjaśnienie tej głośnej sprawy stało się dla grupy policjantów z Miasta Aniołów niemal obsesją.

Czarna Dalia opętała w szczególności dwóch młodych ludzi, Lee Blancharda i Bucky’ego Bleicherta, byłych bokserów, potem zaś kumpli i partnerów śledczych. Historię poznajemy z opowieści Bleicherta, trochę karierowicza, trochę wrażliwca, który - jak na ilość wygranych pojedynków w wadze półciężkiej - wyjątkowo nie przepada za stosowaniem przemocy. Bucky’ego i Lee łączy jeszcze jedna kobieta, Kay Lake, bliska przyjaciółka Lee...

Trudno ująć w paru słowach złożoność fabuły "Czarnej Dalii" - ambicją autora nie było jedynie nakreślenie sugestywnej, zaskakującej intrygi kryminalnej. Ellroy rozprawia się w tej powieści z mitem amerykańskiej niewinności czasów przed zabójstwem prezydenta Kennedy’ego, rewolucją seksualną i zniesieniem rasowej segregacji. W tym celu kreuje cały mikrokosmos: drobiazgowy i do bólu wyraźny jak na ogromnym czarno-białym zdjęciu o niespotykanej ostrości.

Los Angeles lat 40. i 50. w świecie Ellroya śmierdzi zbrodnią, korupcją i brudną polityką, uderza kontrastem między skrajnym ubóstwem a ostentacyjnym bogactwem, podskórnie pulsuje stłamszonymi emocjami, resentymentem i perwersją. Amerykański pisarz nie wierzy w ludzi - tu każdy brodzi po pas w moralnie podejrzanym szlamie, ma coś na sumieniu, łże, zwodzi i zdradza. Raymond Chandler poruszał się w tej rzeczywistości z elegancją dandysa - Ellroy brutalnie zrywa wszystkie zasłony. "To nie konwencja" - zdaje się mówić. - "To życie".

Tu właśnie tkwi być może największa siła "Czarnej Dalii" i w ogóle pisarstwa autora "Wielkiego nic". Serwuje nam perfekcyjnie skonstruowany kryminał z suspensem mogącym powalić słonia, a jednocześnie roztacza spójną wizję świata, która stoi w sprzeczności z moralnym porządkiem, do którego przyzwyczaiły nas setki podobnych opowieści. W Ameryce Ellroya dobro nie zwykło zwyciężać.


"Czarna Dalia"
Jamek Ellroy, przeł. Robert Lipski, C&T 2007
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj