Dziennik Gazeta Prawana logo

Absurdalny świat "Wieloryba..." Taborskiej

28 czerwca 2010, 13:35
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
„Opowieść prawdziwą poznaje się po braku puenty” – mawiał Roland Topor. Opowieści Agnieszki Taborskiej zawarte w zbiorze "Wieloryb, czyli przypadek obiektywny" wyglądają na prawdziwe. Nawet nie dlatego, że brakuje im puent. Tak surrealistycznych anegdot nie wymyśliłby chyba nawet najzdolniejszy pisarz.

Solidna dawka Topora, szczypta Philippe’a Soupaulta, odrobina Andre Bretona prozie Agnieszki Taborskiej patronują najwięksi mistrzowie surrealizmu. Zdarza się czasem, że gdy budzimy się rano, w głowie pobrzmiewa nam strzęp jakiegoś absurdalnego zdania. W logice snu zdanie było doskonale czytelne, na jawie niespodziewanie traci sens. Na podobnej zasadzie funkcjonują krótkie teksty Taborskiej. Kierują się opaczną logiką, niedającą się przykroić do znanej nam rzeczywistości.

Jan Gondowicz we wstępie do „Wieloryba, czyli przypadku obiektywnego porównuje tę prozę do guzika z trzema dziurkami. „Wygląda niewinnie, aż spróbujecie go przyszyć. Owszem, da się, ale jakby nie do końca pisze. Istotnie, coś w tym jest.

Agnieszka Taborska to niestrudzona tropicielka absurdów, przeświecających z najzwyklejszych, najbardziej niepozornych sytuacji. Rzeczywistość w zbiorku jej zabawnych historyjek ulega nieoczekiwanej deformacji, ujawniając surrealne drugie dno. Oto na przykład pewien taksówkarz odkrywa, że za każdym razem, gdy zaczyna myć samochód, zbiera się deszcz; dopiero z czasem orientuje się, że jego kompulsywna potrzeba wypucowania auta wzmaga się wraz z niskim ciśnieniem mającym nastąpić przed ulewą.

Firma produkująca okna prosi uporczywego klienta, bezskutecznie próbującego umówić się z ekspertem, by skorzystał z usług konkurencji. Na służbowym komputerze jednej z amerykańskich szkół wyższych w najmniej pożądanych momentach wyświetlają się pornograficzne strony chcąc wytropić internetowego erotomana, uczelnia zatrudnia prywatnego detektywa. Z kolei paryscy sąsiedzi włamują się cichaczem do cudzych piwnic, by... podrzucić komuś nadmiar niepotrzebnych gratów. Ach, jest jeszcze o pilocie, który w trakcie lotu „zmarł ze starości, emerytowanym pastorze uzależnionym od filmów porno i Hitchcockowskiej inwazji kruków na jedno z japońskich miast.

Każda z miniatur zawartych w „Wielorybie to perełka, a lektura zbiorku oznacza dwie godziny (zalecam czytanie uważne i powolne) salw niepohamowanego śmiechu. Agnieszka Taborska, znawczyni francuskiego surrealizmu, tłumaczka, autorka polskiego opracowania tekstów Rolanda Topora z mistrzowską swobodą żongluje erudycyjnymi odniesieniami.

Autor „Księżniczki Anginy jest dla niej punktem wyjścia do opowiedzenia anegdotki o zaskakujących kolażach dzieci na lekcji plastyki, od „Ubu króla zaczyna refleksję o kulturowej specyfice korzystania z toalet, Lovecraft zaś patronuje tajemniczej historii o kosmitach.

W opowiastki Taborskiej wkrada się czasem klimat Toporowskiej grozy i makabreski. Tak jak w przywoływanym przez autorkę „Chimerycznym lokatorze dochodzi do zniekształcenia optyki, nie wiadomo, kto jest Trelkovskym, a kto Simone, kto inicjuje zdarzenia, a kto jest ich bezwiednym uczestnikiem.

„Wielorybowi patronuje jednak przede wszystkim motto wyrażone w słowach Bunuela: „Dzień bez śmiechu z dobrze opowiedzianej historii jest dniem straconym. Agnieszka Taborska doskonale wie, że dobrze opowiedziana historia nie musi być długa, nie musi też mieć puenty. To wieczne zadziwienie, z jakim autorka przygląda się światu, pozwala czytelnikowi zobaczyć go z nieznanej perspektywy. „Wieloryb... dostarcza mnóstwa pysznych opowiastek na wiele niestraconych dni.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj