Dziennik.pl logo

Poznaj mrok skandynawskich kryminałów

29 czerwca 2010, 16:16
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Poznaj mrok skandynawskich kryminałów
Inne
Skandynawskich kryminałów nigdy dość - ukazał się znakomity „Pierwszy śnieg” Norwega Jo Nesbo, mroczna i pesymistyczna historia z zimowym Oslo w tle.

Ignorancja ma swoje dobre strony – nieustająco pozostaje coś do odkrycia. Co więcej, ignorant zwykle wyważa dawno otwarte drzwi z entuzjazmem godnym wynalazcy koła. To jest, żeby było jasne, bardzo przyjemne uczucie, co potwierdzam na własnym przykładzie. Tak się bowiem składa, że trafił w moje ręce „Pierwszy śnieg” norweskiego pisarza Jo Nesbo, piąta z kolei na naszym rynku powieść z komisarzem Harrym Holem w roli głównej. Piąta dla wszystkich, ale nie dla mnie – dla mnie była świeża jak tytułowy pierwszy śnieg.

Nesbo uchodzi za najjaśniejszą gwiazdę norweskiego kryminału, pisze świetnie, i naprawdę nie mam pojęcia, jakim cudem zdołał mi się wymknąć. Rozpoczynanie lektury cyklu od piątej części nie wydaje się wprawdzie zbyt miarodajne, ale muszę przyznać, że i tak jestem pod wrażeniem. Przejdźmy zatem do rzeczy.

Harry Hole, czterdziestoparoletni policyjny detektyw z Oslo, to człowiek, jak przystało na bohatera kryminalnego thrillera, dość skomplikowany – niepijący (chwilowo) alkoholik, uzależniony od pracy samotnik, facet wrażliwy i neurotyczny. Nie tak dawno zaprzepaścił ostatnią być może szansę na normalne życie u boku kobiety, którą nadal kocha, a która właśnie próbuje ułożyć sobie życie z innym mężczyzną.

Na początku listopada dochodzi w okolicach Oslo do tajemniczego porwania. Ofiarą jest przykładna żona i matka. Jedynym zaś śladem wskazującym na sprawcę – bałwan ustawiony przed domem porwanej. Niedługo potem psychopata znowu daje o sobie znać, tym razem w znacznie bardziej okrutny sposób – ale wzorzec działania wydaje się podobny. W dodatku Hole otrzymuje tajemniczy list podpisany przez osobę posługującą się pseudonimem Bałwan i będący rodzajem wyrafinowanej prowokacji ze strony przestępcy.

Przyglądając się okolicznościom przestępstw, komisarz dostrzega analogie ze dawnymi, niewyjaśnionymi sprawami… Oczywiście, w dziedzinie kanonicznej literatury kryminalnej nie zostało już zbyt wiele do wymyślenia – ostatnie rezerwy wyczerpał chyba ostatnio Stieg Larsson, wprowadzając w obręb gatunku postać Lisbeth Salander, cyberpunkowej Pippi Pończoszanki.

Liczy się więc raczej nie tyle nowatorstwo, ile styl. I tu Nesbo gra zdecydowanie w pierwszej lidze. Nie chodzi nawet o to, że mamy do czynienia z prozą wybitną technicznie, dynamiczną, zaskakującą, wyposażoną w meandrującą, nieprzewidywalną intrygę, ale o coś innego – o charakterystyczny rys. Najwięksi autorzy w historii czarnego kryminału mieli (i mają) zawsze jakąś cechę, która ich literacko wyróżnia. Chandler – to ironia. Ellroy – to uwikłanie. Izzo – smutek. Mankell – zmęczenie. U Nesbo dominuje mrok. Norweski pisarz pełnymi garściami czerpie z tradycji horroru, budując ekspresjonistyczną atmosferę zagrożenia, a świat, który przedstawia, to naprawdę nie jest przyjemne miejsce do życia.

Zbrodnie są tu odmalowane z naturalistyczną dokładnością, z podobną precyzją spoglądamy też na relacje między ludźmi, naznaczone kłamstwem, wstydem, zdradą i cierpieniem – tak naprawdę to kontinuum: szaleństwo seryjnego mordercy okazuje się w owej ponurej rzeczywistości rodzajem racjonalnej konsekwencji codziennego życia. Ciesząc się ze swojego odkrycia, natrafiłem na materiał na kolejne. Jeszcze tej zimy będziemy mogli się zapoznać z fińskim punktem widzenia na czarny kryminał: nakładem wydawnictwa Czarne ukaże się „Mężczyzna o twarzy mordercy” Mattiego Rönkä, autora ponoć kultowego w Finlandii. Mam nadzieję, że będzie równie dobry jak „Pierwszy śnieg” Jo Nesbo.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Piotr Kofta
Piotr Kofta

Pisarz, krytyk literacki, publicysta

Zobacz wszystkie artykuły tego autora
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj