Dziennik Gazeta Prawana logo

Bajka o złym pedofilu

1 grudnia 2010, 15:00
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Miała być bajka, wyszedł thriller. Podobno niechcący. Belinda Bauer, autorka "Szczątków", tłumaczy w posłowiu, że pierwotnie nosiła się z zamiarem napisania historii o chłopcu i jego babci.

Chłopiec jest, babcia też, tyle że ni stąd, ni zowąd na kartach powieści znalazł się jeszcze pedofil i seryjny morderca. W gruncie rzeczy nie wiadomo, czy to śmieszne, czy straszne. I niewykluczone, że wszystko razem trudno byłoby strawić, gdyby nie to, że powieść Bauer jest na wskroś angielska. Mamy tu – jak w powieściach sióstr Bronte – słynne wrzosowiska i mroczne postaci od lat zatrute melancholią, może nawet trochę z Dickensowskiej niedoli dziecięcych bohaterów, a całość jest doprawiona szczyptą owego rozbrajającego humoru, na który przepis znają tylko Wyspiarze.

Na życiu Stevena, chłopca z niewielkiego angielskiego miasteczka, kładzie się cieniem popełniona przed laty zbrodnia. Jego wuj Billy jako dziecko zaginął w tajemniczych okolicznościach. Potem okazało się, że padł on ofiarą seryjnego zabójcy dokonującego morderstw na tle seksualnym. Ciała Billy’ego nigdy nie odnaleziono. Od tego czasu cała rodzina tkwi w emocjonalnym stuporze. Babcia po śmierci syna stała się kobietą zgorzkniałą i przepełnioną nienawiścią, a jej córka cały matczyny chłód przeniosła na Stevena. Chłopiec marzy o rodzinnym szczęściu i domu pełnym radości, beztroskich piknikach i wesołych niedzielach z jajkami na bekonie i fasolką na śniadanie. A jedyny sposób, by wydobyć rodzinę z emocjonalnej pustki, to... znaleźć ciało wujka Billego.

Po desperackich próbach przekopywania wrzosowisk na chybił trafił Steven dochodzi do wniosku, że informacji o miejscu pochówku może udzielić mu jedynie sprawca zbrodni. I tu na scenę wkracza Arnold Avery, cyniczny pedofil odsiadujący wyrok w pobliskim więzieniu – chłopiec nawiązuje z nim dziwaczną korespondencję... Książkę łyka się jednym tchem, choć jej główną zaletą okazuje się groteska. Humor i specyficzne ciepło bijące z prozy Bauer nie pozwalają "Szczątkom" stać się pełnowartościowym thrillerem. To przede wszystkim powiastka o relacjach rodzinnych i o tym, jak jedna tragedia zatruwa kolejne pokolenia. Po części to też bajka, w której miejsce złej Baby-Jagi zajmuje pedofil.

SZCZĄTKI | Belinda Bauer | przeł. Agnieszka Barbara Ciepłowska | Prószyński i S-ka 2010 | 29 PLN 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Tematy: literatura
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj