Jak powiedział tłumacz, inicjatywa przetłumaczenia na śląski książki Antoine’a de Saint-Exupery’ego wyszła od wydawcy.

Dodał, że ponieważ zna francuski słabiej niż angielski, to "trocha się boł". Grzegorz Kulik publicznie wypowiada się wyłącznie w języku śląskim. Dodał, że zależało mu na tym, by przekład był „richtig”, czyli jak najbliższy oryginałowi. Pracował więc na tekście francuskiego oryginału, wspierając się przekładami: czeskim, angielskim i kaszubskim.

Wyzwaniem był też lekki styl oryginału. Grzegorz Kulik dołożył więc starań, by tekst po śląsku również był lekki i "szykowny". "To je piękno łopowieść, ponadczasowo" – dodał. "Niczym sie niy widzi tak dobrze, jak sercym. To, co nojważniyjsze, tego oczy niy widzom"– tak brzmi najsłynniejszy cytat z książki w jego tłumaczeniu.

Zdaniem Grzegorza Kulika jest zapotrzebowanie na literaturę w języku śląskim, o czym świadczy m.in. ogromne zainteresowanie śląskim tłumaczeniem "Dracha" podczas październikowych targów książki w Katowicach.

Premiera "Małego Princa" odbędzie się we wtorek w Bibliotece Śląskiej w Katowicach. Dla tych, którzy nie najlepiej radzą sobie z językiem Ślązaków, autor przygotował specjalny słowniczek. Do książki dołączony jest audiobook; tekst przeczytał aktor i reżyser, dyrektor katowickiego Teatru Korez Mirosław Neinert.