"" - dodała.
"" - tak rozpoczęła Olga Tokarczuk swoje wystąpienie na zakończenie Bankietu Noblowskiego. Tradycyjnie głos zabierają wtedy laureaci nagrody, którzy dziękują za wyróżnienie, ale też opowiadają o sobie i swojej pracy.
"" - mówiła Tokarczuk, wśród chichotów widowni. Przemówienia noblistów pod koniec bankietu są często utrzymane w żartobliwym tonie. Pod koniec najważniejszego dnia Tygodnia Noblowskiego wszyscy są już nieco znużeni poważną atmosferą. Większość przemawiających pozwoliła sobie na żarty w przemówieniu.
"" - mówiła noblistka.
Tokarczuk podkreśliła też, że było dla niej wielkim honorem być nagrodzoną razem z najwybitniejszymi reprezentantami nauki. "" - dodała pisarka.
Na koniec przypomniała, że dokładnie 110 lat temu Noblem uhonorowana została pierwsza w historii nagrody kobieta - Selma Lagerlöf. - tak zakończyła swoją przemowę Tokarczuk.
Podziękowania i mowy noblistów zakończyły oficjalną część noblowskiego bankietu.
Bankiet odbywał się w błękitnej sali sztokholmskiego ratusza, znajdującego się na Wyspie Królewskiej - Kungsholmen.
Za menu, utrzymywane do ostatniej chwili w tajemnicy, odpowiadali w tym roku Sebastian Gibrant oraz Daniel Roos. 65 stołów przykrytych zostało 500 metrami lnianych obrusów i nakrytych cenną porcelanową zastawą. Tematem tegorocznej dekoracji stołów i sali mają być "interakcje pomiędzy człowiekiem a naturą". Dekoracja stołu dla gości jest inspirowana widokiem letniej łąki w pełnym rozkwicie.
W menu znalazła się m.in.: na przystawkę - szwedzki kawior z Kalix, a na danie główne - kaczka nadziewana czarnymi kurkami, z tymiankiem cytrynowym i ziemniaki z karmelizowanym czosnkiem oraz przyprawione piklowane buraki. Serwowane z kapustą włoską z wędzonymi grzybami shiitake, pieczoną cebulą i olejem świerkowym.
Na deser podawano mus malinowy, mus czekoladowy, krem malinowy i sorbet malinowy.