Popularności się spodziewano, ale aż takiej… chyba nie. Andrzej Sapkowski niemal od 20 grudnia, czyli dnia premiery „Wiedźmina” na platformie streamingowej Netflix był na szczycie najpopularniejszych autorów uznanego internetowego sprzedawcy – Amazona. Polski autor znalazł się obok tak uznanych pisarzy jak np. J.K.Rowling. Teraz spadł na miejsce trzecie, ale część osób nie wiązało tego ze spadkiem zainteresowania, ale… z czymś co w Polsce dobrze znamy, czyli brakiem towaru.

Reklama

Zainteresowanie Sapkowskim potwierdził też prestiżowy „New York Times”, publikując własną listę najpopularniejszych książek. Tam, na wysokiej, czwartej pozycji pojawiło się „Ostatnie życzenie”, czyli cykl opowiadań, będący wprowadzeniem do zasadniczej sagi o Wiedźminie Geralcie z Rivii. To na nich oparto scenariusz pierwszego sezonu serialu Netflixa. Na 12. miejscu znalazła się zaś „Krew Elfów”.

Na piątym miejscu bestsellerów „Ostatnie życzenie’ jest także na liście popularnego brytyjskiego sprzedawcy, domu wysyłkowego The Book Depository.

By sprostać olbrzymiemu zainteresowaniu wydawca książek Sapkowskiego w Stanach, Orbit Books poinformował o pilnym dodruku ponad pół miliona egzemplarzy książek Sapkowskiego. Wszystko, by sprostać ogromnemu zapotrzebowaniu, jakie powstało na amerykańskim rynku.

Wydawca zwraca uwagę, że na sam druk to nie wszystko.

Zapotrzebowanie na wszystkie osiem książek z tej serii rosło w stopniu stałym w ubiegłym roku w oczekiwaniu na uruchomienie serialu Netflix. Od czasu premiery sprzedaż była zaś fenomenalna we wszystkich formatach - drukowanym, ebook i audio. Amerykański oddział Orbit drukuje obecnie ponad 500 000 egzemplarzy, aby zaspokoić wyjątkowe zapotrzebowanie.” – czytamy w oświadczeniu wydawcy.

Andrzej Sapkowski był tłumaczony na ponad dwadzieścia języków, ale liczba wszystkich sprzedanych egzemplarzy jego książek na całym świecie jest trudna do oszacowania. Wiadomo, że od dłuższego czasu jest bardzo popularny na rynku rosyjskim, a obecnie sprzedaż jego książek wzrasta niemal wszędzie tam, gdzie są one dostępne.

Do największych marek ma jeszcze Andrzej Sapkowski bardzo długą drogę. J.K. Rowling sprzedała ponad pół miliarda swych powieści, stając się przy tym jedną z najbogatszych osób w Wielkiej Brytanii. Stephen King ma na koncie ponad 350 milionów sprzedanych książek. O Sapkowskim mówi się jako o tym, który sprzedał dziesiątki milionów powieści.

Perspektywy dla polskiego autora są jednak wyśmienite. Netflix już chwali się, że będzie kontynuacja serialu, który jest obecnie najpopularniejszy na świecie. Polska firma Cd-Projekt potwierdziła zaś informacje „Dziennika Gazety Prawnej” z 20 grudnia i poinformowała o ugodzie zawartej z Andrzejem Sapkowskim. Oznacza to, że powstaną nowe gry „Wiedźmin”.

A to wszystko sprawia, że zainteresowanie polskim autorem dopiero na świecie się zaczyna.