Stanisław Soyka był muzykiem wszechstronnym. Jego piosenki a dokładnie ich teksty pełne były ważnych i głębokich przesłań oraz przemyśleń na temat życia. To, co wyróżniało Stanisława Soykę to jego styl śpiewania. W jego głosie słychać było charakterystyczną chrypkę.
Artysta wielu talentów
Artysta miał na swoim koncie ponad 30 albumów. Muzyka pojawiła się w jego życiu już w dzieciństwie. Gdy miał 14 lat grał na organach kościelnych. Śpiewał również w chórze.
W 1979 roku zaczął tworzyć popowe nagrania, m.in. zaśpiewał cover przeboju "You’re the One That I Want" w duecie z Anną Jantar. Przełomowym albumem, który nagrał Stanisław Soyka okazał się ten z 1981 roku pod tytułem "Blublula". Płytę tę uznano za najlepszy jazzowy album roku.
Jakie piosenki śpiewał Stanisław Soyka?
Jego kariera na dobre rozwinęła się w latach 90. To wtedy powstały jego największe przeboje. Wylansował wówczas przeboje takie jak "Cud niepamięci" i "Play It Again". Piosenki te promowały jego album "Acoustic" z 1991 roku. Na swoim koncie miał również takie przeboje jak:
- "Tolerancja"
- "Absolutnie nic"
- "Życie to krótki sen"
- "Fa na na na"
- "Niech całują cię moje oczy"
Cytat o miłości Stanisława Soyki
Stanisław Soyka nie tylko w swoich piosenkach, ale również w wywiadach, których udzielał, dzielił się swoimi przemyśleniami na temat życia, a także relacji i wiary. Jedno z takich przemyśleń wybraliśmy na dzisiejszy cytat dnia. Brzmi on tak: "Jeśli nie możesz być z tym kogo kochasz, kochaj tego, z kim jesteś".
Artysta odszedł 21 sierpnia 2025. Miał wystąpić podczas "Top of the Top Sopot Festival". Po próbie w Operze Leśnej pojechał do hotelu i tam zmarł. Stanisław Sojka o śmierci mówił tak: "Jest taka kamedulska mądrość, żeby pamiętać o śmierci. Nie chcę powiedzieć, że ja myślę o śmierci cały czas, ale owszem, stosuję się do tej zasady od lat i jakiś ułamek sekundy dzień w dzień o śmierci jest. To jest ułamek sekundy. Nie wiem, czy będę przygotowany na, to kiedy już przyjdzie pora, ale wiem, że człowiek chce żyć".
8 września 2025 został pochowany na cmentarzu Wojskowym na Powązkach w Warszawie. Miał 66 lat.
Marta Kawczyńska – dziennikarka Dziennik.pl. Ukończyła Filologię Polską na Uniwersytecie Warszawskim ze specjalizacją animacja kultury, jest też psychoterapeutką tańcem i ruchem (DMT). Pracowała m.in. w Gazecie Stołecznej, Super Expressie, TVP. Jest autorką książki "Alopecjanki. Historie łysych kobiet" oraz współautorką poradników "#Nastolatka". Specjalizuje się w tematyce show-biznesowej oraz społecznej. W Dziennik.pl zajmuje się działem życie gwiazd, nostalgia, kultura. Prowadzi podcasty "Kawka z…" i "Dziennik Kryminalny" emitowane na kanale DGP Infor na Youtubie.
