Fotograf John Vachon - był tu tylko trzy razy. To, co zostawił...
26 maja 2014, 09:15
John Vachon przyjechał do Polski jedynie trzy razy. Na zdjęciach zrobionych w latach 1946, 1956 i 1963 pokazał dramat narodu, który doświadczył wojny i ogromne osobiste tragedie. Jak sam pisał w listach do żony, widział "ruiny domów bez dachów i większości ścian, a w tych rumowiskach mieszkających ludzi". Powstały zdjęcia unikatowe, jedyne w swoim rodzaju. Wystawę John Vachon "Trzy razy Polska" można oglądać w Domu Spotkań z Historią przy ul. Karowej 20 w Warszawie do 31 sierpnia
1/11Specyficzny „klimat” warszawskiego „Dzikiego Zachodu”. Na jednym z podwórek na północny zachód od Pałacu Kultury (prawdopodobnie okolice ulic Łuckiej i Wroniej) spotkało się stare z nowym - furmanki i samochody warszawa. Ten fragment miasta był enklawą „inicjatywy prywatnej”, ulokowały się tam warsztaty samochodowe i ślusarskie. <BR>
<b>Fot. John Vachon, Biblioteka Kongresu USA</b>
Media
2/11Warszawa 1946
Media
3/11Wrocław 1946
Media
4/11Warszawa 1946
Media
5/111946
Media
6/11Katowice 1946.
Media
7/11Wąwolnica, 2 maja 1946.
Media
8/11Policzna 1946.
Media
9/11Warszawa 1956
Media
10/11Warszawa 1956
Media
11/11Warszawa 1963
Media
Powiązane
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl/materiały prasowe