Organizatorzy tego ogólnoświatowego, przygotowanego z ogromnym artystycznym rozmachem przedsięwzięcia podkreślili, że nie jest to zwykłe przestawienie, lecz próba całkowitego dostosowania się do fabuły opery.

Reklama

Śpiewacy na czele z odtwórcą głównej roli Placido Domingo, który po raz pierwszy wystąpił nie jako tenor, lecz baryton, znajdowali się naprawdę w miejscach i czasie przewidzianym przez Verdiego. Orkiestra grała zaś w Teatrze Bibiena w Mantui.

Akt drugi, w tamtejszym Palazzo Ducale został wystawiony, zgodnie z librettem, w niedzielę o godz. 14, a trzeci - w plenerze nad rzeką Mincio tuż przed północą.

Reżyserem spektaklu, określonego jako "film na żywo" jest znany włoski filmowiec Marco Bellocchio. Kamerami kierował laureat Oscara Vittorio Storaro. Orkiestrę włoskiego radia i telewizji publicznej RAI poprowadził światowej sławy dyrygent Zubin Mehta.

Na transmisję z "Rigoletta" zaprosił widzów na całym świecie obecny na widowni Teatru Bibiena prezydent Włoch Giorgio Napolitano. "Pragnę, by w ten sposób wzrosły jeszcze bardziej wasze zainteresowanie i wasza sympatia dla Włoch"- powiedział. Operę Verdiego nazwał "arcydziełem reprezentującym wielką włoską tradycję operową". "Jesteśmy dumni z tej tradycji"- dodał prezydent.

Placido Domingo jest zachwycony pierwszym aktem opery. "To było coś wspaniałego. Mamy nadzieję, że publiczność jest zadowolona "- powiedział artysta dziennikarzom tuż po zakończeniu transmisji.