#TeatrŻydowski gra na Placu Grzybowskim. Właściciel budynku nie wpuścił aktorów i widzówhttps://t.co/O5p83vrlVy pic.twitter.com/DMBJGmibVD
— Agencja Gazeta (@agencjagazeta) 9 czerwca 2016
Teatr Żydowski w Warszawie wynajmuje swoją siedzibę od Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Żydów (TSKŻ) w Polsce, które w październiku 2015 r. sprzedało budynek firmie Ghelamco. Plany dewelopera zakładają zburzenie budynku i wybudowanie w jego miejscu biurowca, a także sceny Teatru Żydowskiego. Firma Ghelamco, właściciel budynku przy Placu Grzybowskim w Warszawie, w którym mieści się Teatr Żydowski, zamknęła w czwartek wejście do gmachu ze względu na jego zły stan techniczny i niebezpieczeństwo dla osób w nim przebywających.
Przedstawiciele władz teatru zapowiedzieli wcześniej, że jeśli widownia nie zostanie wpuszczona do budynku, aktorzy wystąpią w czwartek wieczorem "choćby na ulicy".
Aktorzy wykonali na Placu Grzybowskim fragmenty spektaklu, które oglądała kilkudziesięcioosobowa publiczność. witał gromadzących się na placu warszawiaków Dawid Szurmiej, aktor Teatru Żydowskiego.
- podkreślił Szurmiej.
– powiedział PAP aktor Marek Szydło, występujący w „Skrzypku na dachu”. ocenił.
Wokół budynku Teatru Żydowskiego przy Placu Grzybowskim w Warszawie rozstawiono tablice ostrzegawcze z napisem "Nieupoważnionym wstęp wzbroniony. Strefa zagrożenia". Mimo to, przed godz. 8, zgodnie z zapowiedzią, do Teatru przyszli aktorzy, którzy planują wieczorem zagrać w "Skrzypku na dachu". Dzień wcześniej firma Ghelamco, deweloper będący właścicielem budynku zakazał wstępu do gmachu, tłumacząc to jego złym stanem.
Jak dowiedział się dziennik.pl rano aktorzy zostali wpuszczeni do budynku. Przed wejściem stali ochroniarze wynajęci przez dewelopera, którzy mieli przygotowane dla wchodzących oświadczenia o świadomości niebezpieczeństw wynikających ze złego stanu technicznego obiektu.
Jak opisuje "Gazeta Wyborcza" konflikt o Teatr Żydowski jest zaskakujący. Ghelamco kupiło ten gmach pod koniec ub.r. od dotychczasowego właściciela: Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Żydów w Polsce. Transakcję poprzedziły trwające kilka lat rozmowy, w których firma zobowiązała się zbudować nową salę teatralną w budynku, który powstanie na miejscu obecnego gmachu Teatru Żydowskiego. Koszt inwestycji oszacowano na 56 mln zł, kolejne 13 mln deweloper przyrzekł wydać na wyposażenie teatru. Budowę obiecywano rozłożyć na etapy tak, by działalność teatru nie została przerwana. Jednak po podpisaniu umowy Ghelamco przeprowadziło ekspertyzę techniczną budynku. Wynika z niej, że budynek jest w bardzo złym stanie technicznym i nie powinien być użytkowany.
Pod koniec maja, Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego nakazał zamknięcie budynku. Powołał się na ekspertyzy techniczne, z których wynikało, że w budynku mają miejsce liczne naruszenia przepisów przeciwpożarowych, ponadto osłabiona jest konstrukcja budynku. Jednak decyzję z przyczyn formalnych wstrzymał wojewódzki nadzór budowlany.
W środę firma Ghelamco wydała oświadczenie, w którym zapowiedziała, że do budynku nie może nikogo wpuścić:
Ekipa Teatru Żydowskiego o oświadczeniu dewelopera dowiedziała się z mediów, ale szybko odpowiedziała komunikatem:
Jak zapowiedziała dyrektorka Teatru Żydowskiego Gołda Tencer, w ostateczności aktorzy zagrają na ulicy. Sprzedaż biletów jest prowadzona, ale tylko na najbliższy weekend, bo repertuar płatny kończy się w niedzielę.