Dziennik Gazeta Prawana logo

W łódzkim Teatrze Powszechnym premiera spektaklu o Krzysztofie Krawczyku

9 września 2021, 07:34
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Krzysztof Krawczyk
<p>Krzysztof Krawczyk</p>/Sony Music
Piosenkarz Krzysztof Krawczyk jest bohaterem spektaklu "Chciałem być", którego prapremiera odbędzie się w sobotę w Teatrze Powszechnym w Łodzi. W sztuce napisanej i wyreżyserowanej przez Michała Siegoczyńskiego w rolę charyzmatycznego artysty wcieli się Mariusz Ostrowski.

"" - powiedział PAP Siegoczyński.

Zdaniem reżysera "ć" to historia wzlotów i upadków Krawczyka, jego wielkiej popularności w Polsce, a jednocześnie niedosytu związanego z tournée po Stanach Zjednoczonych. Będzie historią "muzycznych wskrzeszeń", próbowania różnych gatunków. Na kolejnej płaszczyźnie spektaklu znalazło się życie emocjonalne i duchowe artysty.

Na scenie pojawią się postaci związane z życiem prywatnym piosenkarza - m.in. jego żony, syn, ale także osoby ze świata artystycznego - jak Krzysztof Klenczon, z którym Krawczyk rozmawiał niedługo przez tragiczną śmiercią lidera Czerwonych Gitar albo Jarosław Kukulski, którego spotyka po utracie przez niego żony Anny Jantar.

Realizatorzy podkreślają, że sztuka stanowić będzie kolaż różnych estetyk – musicalu, komedii, cytatów z popkultury i wątków biograficznych. W rolę Krawczyka wcieli się Mariusz Ostrowski, który w białym garniturze, z wąsem i bujną czupryną nie tylko wygląda jak piosenkarz "z tamtych lat", ale także przypomina jego wielkie przeboje.

"" - wyjaśnił aktor.

Jak przyznał, największym wyzwaniem był dla niego wyjątkowy wokal artysty. " - zaznaczył Ostrowski.

Sceny dramatyczne

Podkreślając wielowymiarowość Krawczyka, aktor przyznał, że w odtwarzaniu tej postaci na scenie łatwo otrzeć się o kabaret, komedię czy lekkie wyśmianie bohatera. "" - zapowiedział.

Jak przypomniała dyrektorka Teatru Powszechnego Ewa Pilawska, próby do spektaklu pod roboczym tytułem "Krystof" rozpoczęły się w grudniu ubiegłego roku, jeszcze za życia artysty. W planach było m.in. spotkanie realizatorów z Krawczykiem, które z powodu jego choroby nie mogło się odbyć.

"Pierwsza prezentacja miała odbyć się w maju, ale przesunęliśmy ją na wrzesień. Rozpoczynając próby, nikt z nas nie pomyślał nawet o tym, że Krzysztof Krawczyk nie będzie mógł być obecny na prapremierze. Ze względu na śmierć artysty oraz ze względu na szacunek dla wdowy, syna i bliskich zmieniliśmy termin prapremiery” – podkreśliła dyrektorka Teatru.

Na prapremierę "Chciałem być", która w sobotę otworzy sezon w łódzkim Teatrze Powszechnym, zaproszono m.in. żonę nieżyjącego artysty, jego syna i przyjaciół.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj