Piotr Cyrwus przez wielu widzów pamiętany jest z roli Ryszarda Lubicza, w którego wcielał się w "Klanie". Mimo, że nie gra w tym serialu od lat, to właśnie to jego wcielenie jest z nim najbardziej kojarzone.
Kawka z... Piotrem Cyrwusem. Kiedy zrozumiał, że jest popularny?
Zrezygnowałem z serialu "Klan", bo stwierdziłem, że nie po to się szkoliłem na aktora, po to chcę uprawiać ten zawód, żeby dreptać w jednym miejscu. To jest pewna specyfika i scenariusza, i pracy w takim serialu, że nie wykorzystuje w pełni możliwości aktorskich - mówi Piotr Cyrwus. Ja dopiero dowiedziałem się w mojej naiwności oczywiście zawodowej, jak Ryszard umarł, że ja jestem takim popularnym aktorem - śmieje się aktor.
Kawka z...Piotrem Cyrwusem. "Bardzo się cieszę, że..."
Piotra Cyrwusa można oglądać obecnie w serialu "Szpital św. Anny". Wciela się w nim w postać Jacka Streckera. Kiedyś czytałem te komentarze na temat Ryszarda, teraz czytam na temat Streckera. Czasem mnie to śmieszy. Bardzo się cieszę, że ludzie wierzą w to, co gram, bo przecież w takim serialu to jest chyba najważniejsze, żeby aktor stworzył taką rolę, że jest prawdopodobna i w ludziach wywołuje emocje - mówi Piotr Cyrwus.
Kawka z...Piotrem Cyrwusem. "Raz przeorem jest żona, a raz ja"
W tym odcinku Kawki z... aktor zdradza, kto był dla niego inspiracją do stworzenia tej postaci. Piotr Cyrwus opowiada także o swoim trwającym ponad 40 lat małżeństwie oraz zbliżających się nieco okrągłych urodzinach. Raz przeorem jest żona, a raz ja - mówi. Co to dokładnie oznacza? Aktor wspomina również dwóch swoich przyjaciół Dariusza Gnatowskiego oraz ks. Józefa Tischnera. Zdradza, co lubi robić w życiu i jaki ma plan na zbliżającą się emeryturę. Czym jest dla niego wolność? Odpowiedzi na te pytania Piotr Cyrwus udziela w tym odcinku Kawki z....