Dziennik Gazeta Prawana logo

"Kupiec" w Teatrze Starym: Po co ten lans?

16 maja 2009, 09:53
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
„Kupiec” Mikołaja Reja w Narodowym Starym Teatrze w Krakowie zapowiadany był jako powrót wybitnego dzieła. Poprzedziły go wykłady wygłaszane w całym kraju, a skończyło się na wystawieniu nie więcej niż paru fragmentów i pytaniu: po co ten lans?

p

Hasłem spektaklu jest fraza nie ma. Krzysztof Zarzecki opowiada, co jest w tekście Reja: taka scena, inna scena, taka postać, inna postać, powinny być prawdziwe dekoracje. A Zygmunt Józefczak kwituje: nie ma, też nie ma, tego nie będzie. Przypomina to pijacki monolog Adolfa Dymszy o dziwnym samochodzie: kół nie było, kierownicy nie było, siedzenia też nie było tylko stoi jakiś facet i leje po mordzie. Co zatem było?

Ano parada atrakcji. Tekst Reja, a właściwie to co z niego zostało, posłużył Zadarze do znanych już reżyserskich grepsów. Na kurtynce oddzielającej scenkę od ulicy Jagiellońskiej wyświetlono nam fragment Czasu Apokalipsy Coppoli, ale z polskim dubbingiem. Marlona Brando podkładał Józefczak, tekstem Mikołaja Reja. Dlaczego scena akurat z Czasu Apokalipsy? Pewnikiem dlatego, że mordują złego Brando, siekiera tnie powietrze, a Jim Morrison z The Doors bardzo ładnie zawodzi This is the end. Jest więc śmierć, mowa o końcu to i skojarzenie pcha się na scenę. Równie atrakcyjny jest brechtowski efekt obcości, który w Kupcu odkryli twórcy. Z fragmentu ich wypowiedzi puszczanych z offu dość jasno wynika bowiem, że Rej studiował pilnie u Brechta. Są więc kopernikańskie przewroty teatrologiczne, a żeby było jeszcze ciekawiej reżyser przenosi część akcji na ulicę Jagiellońską. Kurtynka odsłania okno, a za nim Józefczaka i Zarzeckiego dialogujących pomiędzy przechodniami albo przejeżdżającymi samochodami. Najżywszą reakcję widzów wyzwalają niezbyt mądre miny mimowolnych świadków ich występu, co trafem akurat znaleźli się na Jagiellońskiej. Reżyser mógł od razu zaplanować happening, a nie posługiwać się Mikołajem Rejem.

W anegdotę poszły już wykłady Sztarbowskiego i Zadary. Na premierze usłyszeliśmy ich z offu w radiowej audycji. Zajęła dobrą trzecią część wieczoru. Gdy wyjaśniali powody, dla których zajęli się mało znanym tekstem Reja, Józefczak i Zarzecki robili miny, udając obu panów. Panowie tymczasem podziwiali z taśmy jędrność języka, śmiałość rymów Reja, a ich szczególny zachwyt wzbudził biskupa-dupa. Że mamy do czynienia nie z byle kim o tym przekonywali nas, gęsto sypiąc Wittgensteinem i Heideggerem. Dokonany przez nich wybór fragmentów Kupca przypomina jednak metody prelegentów kilka dekad temu wysyłanych w tzw. teren celem krzewienia ateizmu. W ten sposób z żarliwego protestanta uczynili pisarza, jak to się mawiało w epoce, którą, jak się wydawało, pożegnaliśmy 20 lat temu, słusznego i postępowego. A wyrażane przez nich zdumienie, iż Kupca nigdy nie wystawiono, bo ma 10 tysięcy wersów, czyli pewnie za długi musi nieco dziwić. Nie długość utworu o tym decydowała, Średniowiecze, do którego Rejowi całkiem jeszcze blisko, znało dramaty liczące nie 10, lecz 70 tysięcy wersów. Kupiec osadzony jest w popularnej w Średniowieczu i Renesansie formie zwanej dialogiem, tej samej co słynna Krótka rozprawa... czy dużo wcześniejsza Rozmowa Mistrza Polikarpa ze Śmiercią. Choć dialogowane przeznaczone były do lektury.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj