Dziennik Gazeta Prawana logo

Mona Lisa była... w ciąży

12 października 2007, 13:40
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Najbardziej tajemnicza kobieta świata, Mona Lisa, uwieczniona na słynnym obrazie przez Leonarda da Vinci, była podczas pozowania w ciąży! Okrywała suknię specjalnym woalem, jaki niegdyś nosiły kobiety brzemienne - twierdzą francuscy naukowcy.

"Dzięki najnowszej technologii odkryliśmy, że Mona Lisa okrywała suknię specjalnym woalem z gazy, jaki niegdyś nosiły kobiety w ciąży lub zaraz po porodzie" - powiedział we francuskiej telewizji ekspert od dzieł sztuki, Michel Menu.

Tyle tylko że wcześniej inni eksperci doszli do przekonania, że Leonardo stworzył swój ukryty autoportret, a wyraz twarzy zwany enigmatycznym uśmiechem ma wyśmiewać głupotę ludzi, którzy tego nie widzą.

Tak czy siak, artyście pozowała modelka Lisa Gherardini, żona bogatego florenckiego kupca, który zamówił ten portret u da Vinci. Portret zawisnąć miał w jadalni, stąd jego niewielkie rozmiary. Ze względu na opieszałość Leonarda Francesco Giocondo odmówił zapłaty za gotowy obraz. Malarz zirytował się i zabrał obraz do Francji.

Od 1804 roku można go oglądać w Luwrze. I podziwiać tajemniczy uśmiech...

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj