Dziennik Gazeta Prawana logo

Londyn widział już nowego Bonda

12 października 2007, 14:17
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Królowa brytyjska i wielkie gwiazdy. Wszyscy równie ciekawi nowego wcielenia najsłynniejszego agenta świata Jamesa Bonda. Wieczorem mogli się przekonać, czy debiutujący w tej roli Daniel Craig sprawdził się. W każdym razie krytykom się podoba.

To było drugie uderzenie "Casino Royale", czyli 21. części cyklu. Pierwszym były pokazy dla dziennikarzy. I oni już wydali werdykt - jest rewelacyjnie! Czy to prawda, przekonamy się w piątek. Wtedy film wejdzie na ekrany polskich kin.

Film wraca do korzeni. To ekranizacja pierwszej powieści o agencie 007, którą napisał Ian Fleming jeszcze w 1953 roku. Dlatego producenci - rodzina Broccoli, która przez lata walczyła o prawa do przeniesienia na ekran "Casino Royale", stwierdziła, że Bonda uprości. Samochód agenta 007 już nie będzie mieć rakiet, w długopisie nie będzie bomby, a szalony naukowiec Q nie pojawi się na ekranie. No i nowy James Bond jest całkiem inny. Pognieciony, nieuczesany, w lnianych spodniach i... blondyn.

To właśnie sam Bond, czyli Daniel Craig, wzbudził najwięcej kontrowersji. Ale to niczego nie przesądza. Bo Sean Connery, gdy zagrał w "Dr. No", czyli pierwszym Bondzie z 1962 r., również był ostro krytykowany. Ot, mięśniak bez klasy, mówiący ze szkockim akcentem. A dzisiaj sir Connery dla wielu jest agentem idealnym. Może więc i Craigowi uda się przebić przez mur zbuntowanych wielbicieli Bonda?

To już 44 lata, odkąd świat namiętnie ogląda walkę dobrego agenta z czarnymi charakterami. Kiedy jeszcze istniał Związek Radziecki, to najczęściej byli to szpiedzy radzieccy, którzy chcieli zniszczyć Amerykę, a potem zapanować nad tym, co pozostało z tego zniszczenia. Ostatnio ich miejsce zajęli terroryści. Ale nic nie zmieniło tego, że na koniec to Bond zwycięża, po drodze łamiąc piękne serca i wypijając litry martini. Wstrząśniętego, nie zmieszanego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj