Dziennik Gazeta Prawana logo

Nowy film Mela Gibsona spodobał się Indianom

12 października 2007, 14:34
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
To najlepsza rekomendacja. Film Mela Gibsona "Apocalypto" nakręcony w języku Majów, czyli Indian Meksykańskich - podoba się rdzennym mieszkańcom Ameryki.

"To fantastyczne, że pan Gibson zatrudnił nie aktorów, a właśnie Majów"- nie może się nachwalić w serwisie ContactMusic Bill Anoatubby, przywódca jednej z grup indiańskich w Meksyku.

Gibson znalazł swoich aktorów w tak egzotycznych dla nas rejonach, jak Yucatan, Oaxaca, Xalapa czy Veracruz. Bo uznał, że nikt nie zna lepiej historii i języka starożytnych Majów, niż ich potomkowie. Film "Apocalypto" to opowieść o tych Indianach z okresu tuż przed pojawieniem się w Meksyku Hiszpanów. W poprzednim filmie Gibsona "Pasji" bohaterowie mówią w dwóch wymarłych językach - łacinie i aramejskim.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj