Powodem zamknięcia części Muzeum dla zwiedzających jest sytuacja finansowa placówki.

Jak podkreśla w piśmie dyrekcja Muzeum, resort kultury został oficjalnie powiadomiony o trudnej sytuacji Muzeum 31 sierpnia. "W naszym piśmie zaznaczyliśmy, że brak pomocy ze strony resortu może spowodować konieczność zamknięcia części Muzeum z uwagi na brak środków na pokrycie bardzo wysokich kosztów ochrony ponoszonych przez MNW - ok. 600 tys. zł miesięcznie".

"Do tej pory nie otrzymaliśmy ze strony Ministerstwa odpowiedzi na wspomniane pismo" - czytamy w komunikacie.

Dyrekcja Muzeum zwraca też uwagę, że zamknięcie Muzeum dla zwiedzających nie jest precedensem. "W ubiegłym roku MNW w całości było zamknięte w okresie letnim. Zarówno dziennikarze, jak też wypowiadające się w prasie osoby, wypierają pamięć o tamtym wydarzeniu" - napisano w piśmie.

Dyrekcja Muzeum wyraża jednocześnie "głębokie ubolewanie z powodu wyłączenia części ekspozycji dla zwiedzających i przeprasza wszystkich, którzy z tego powodu doświadczają dyskomfortu i czują się rozczarowani".

"Mamy jednak nadzieję, że obecna sytuacja nie potrwa długo. Wyłączenie części Muzeum ze zwiedzania traktujemy jako zabieg tymczasowy. Jednocześnie informujemy, że wystawy czasowe, a także wszystkie zapowiedziane wydarzenia, wizyty wcześniej umówionych grup, w tym szkolne lekcje muzealne, będą przebiegały zgodnie z planem" - podkreślono. Także - jak zapewniono - rozpoczęte przez Muzeum remonty, finansowane z wyodrębnionej dotacji na wydatki majątkowe (3,8 mln. zł), nie są zagrożone i będą realizowane zgodnie z planem.

Zdementowano również pojawiające się w prasie informacje o tym, że w kasie MNW brakuje 4 milionów złotych. "Obecne zadłużenie wynosi niecałe ponad 2,5 mln zł. Podnoszony zarzut o nieprzejrzystości finansów Muzeum jest absurdalny. Sprawozdanie finansowe jest corocznie publikowane w Monitorze Polskim po uprzednim zbadaniu przez biegłego księgowego i zatwierdzeniu przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego" - czytamy.

Dyrekcja Muzeum zwraca też uwagę, że placówka zaplanowała w roku 2010 wydatki w wysokości 47 mln zł, ale dotacja MKiDN nie pokrywa tych planów. Jak podkreślono Muzeum otrzymuje systematycznie zmniejszone dotacje podstawowe: w 2008 było to 31,5 mln zł, w 2009: 30,3 mln zł, w 2010: 28,9 mln zł. Planuje się też zmniejszenie dotacji na rok 2011 do kwoty 28,4 mln zł.

"Tegoroczna dotacja została co prawda powiększona, ale są to środki przeznaczone na bardzo określone cele: konserwacja Bitwy pod Grunwaldem Jana Matejki, wystawa "Chopin: Ikonosfera romantyzmu" etc. i nie mogą być użyte na wydatki bieżące, w tym ochronę ekspozycji. Także środki pochodzące od sponsorów (w 2010 roku większe o połowę w stosunku do roku poprzedniego) nie mogą być użyte do innych niż wskazane przez sponsora celów, a więc - na przykład - na pilnowanie ekspozycji" zastrzeżono.