"Będzie to flamenco, jako powracający cytat, rozbudowany system kulturowy, jako sposób postrzegania świata i funkcjonowania w nim. Sądzimy, że uda nam się zbliżyć do odpowiedzi na pytanie, dlaczego flamenco ma tylu wielbicieli na świecie, w czym tkwi jego magia i jego siła przyciągania" - powiedziała PAP rzeczniczka imprezy Anna Kochanowicz.

W ramach trzydniowego festiwalu będzie można wysłuchać cyklu wykładów poświęconych flamenco, zabawić się podczas wieczornych fiest w jednym z poznańskich pubów i degustować hiszpańskie wina.

Specjalnie dla festiwalu wyprodukowano spektakl multimedialny "Flamenco shadows", w którym obok filmów animowanych zrobionych przez poznańskie Telewizyjne Studia Filmów Animowanych do muzyki Bizeta, przygrywać będzie gitarzysta, a całość będzie ilustrowana tańcem na żywo.

Podczas festiwalu w kinie Muza pokazane zostaną filmy wielkich reżyserów hiszpańskich Pedro Almodovara ("Volver", "Przerwane objęcia", "Zwiąż mnie"), Carlosa Saury ("Iberia") i Algierczyka Tony Gatlifa ("Exils").


Festiwal zwieńczy w czwartek w Kościele Ojców Dominikanów msza flamenco - Misa Flamenca Paco Peny w wykonaniu zespół Paco Pena Flamenco Dance Company i Chóru Kameralnego Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza pod dyrekcją Krzysztofa Szydzisza.

Paco Pena urodził się 1 czerwca 1942 roku w Cordobie. Naukę gry na gitarze rozpoczął w wieku sześciu lat, jako 12-latek występował już, jako muzyk profesjonalny.

Dwanaście lat później przeniósł się do Londynu. Początkowo był "atrakcją" restauracji "Antonio", wkrótce jednak zaistniał na scenach koncertowych. Przez wielu krytyków uznawany jest za najlepszego gitarzystę flamenco swojego pokolenia.

Od 1970 roku występuje z zespołem tancerzy, gitarzystów i wokalistów. To z nimi wprowadził flamenco do sal teatralnych na świecie; regularnie występują w londyńskim Royal Festival Hall, podczas festiwali w Edynburgu, Amsterdamie, Atenach, Izraelu, Istambule, Singapurze, Hongkongu.

Organizatorem Poznań Live Festival 2010 - Flamenco jest Fundacja Nuova. Impreza zakończy się w czwartek.