W betonie zobaczył ciało kobiety
103-letni brazylijski architekt wizjoner, Oscar Niemeyer, drwi ze swojego wieku i nadal wyznaje komunizm. Ciągle projektuje nowe budynki, a na emeryturę wybiera się za półtorej dekady.
- Polskie domy najdroższe w Unii
- Parkingi z klocków, miasteczka z kontenerów
- Dwaj Polacy rzeźbią w Szwecji Lodowy Hotel
- Futurystyczne retro
- Oto najdziwniejszy warszawski budynek
- Oświetlenie jak dzieło sztuki
- Stadion Narodowy wybudują z metalu i szkła
- Atak artystów ze Wschodu
- Budynki mówią. Grożą albo zapraszają
- Kolejna katastrofa i wypadek biegłych, którzy mieli badać tragedię Polaków
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-21

temp. min 6°C max. 30°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Ostatnie urodziny Niemeyer spędził w gronie rodziny i przyjaciół. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie to, że wiekowy wizjoner świętował rocznicę urodzin, pracując. Pochodzący z Rio de Janeiro architekt uczestniczył w otwarciu nowego budynku, będącego częścią jednego z jego najsłynniejszych dzieł – Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Niteroi. Bryła ukończonego w 1996 roku gmachu przypomina latający spodek, który wylądował na skarpie stromego klifu. Do nowej części kompleksu trafiła kolekcja rysunków i szkiców jego autorstwa.
Z okazji urodzin Oscara Niemeyera otwarto także centrum sztuki jego imienia w Aviles na północy Hiszpanii, w Asturii. Kompleks, który ma odmienić wizerunek portowo-przemysłowego miasta (tak jak Muzeum Guggenheima zrewitalizowało baskijskie Billbao), pełną parąma ruszyć wiosną przyszłego roku.
Brasilia razy cztery
Wtedy jednak Oscar Niemeyer będzie finalizował prace nad kolejnym wizjonerskim projektem – muzeum Pelego, brazylijskiego piłkarza wszech czasów. Gmach stanie w Santos, rodzinnym mieście słynnego sportowca. Kalendarz Niemeyera puchnie od zleceń. Jedno z najbardziej oryginalnych przyszło z Angoli. Prezydent tego kraju zaproponował mu stworzenie nowej stolicy, cztery razy większej niż Brasilia. Niemeyer wstępnie się zgodził.




















































~kaszanka-polska2010-12-26 18:46
re. Koki - czy to ty Jacku Gmochu ? :P
~Koki2010-12-26 13:36
Jak widać na zdjęciu trener Andrzej Strejlau podaje się za brazylijskiego architekta i na dodatek zawyża swój wiek. To już jest szczyt beszczelności !
~m-532010-12-26 00:58
@ kasazanka-polska
nie zdajesz sobie sprawy z możliwości technologicznych tworzywa zwanego popularnie betonem.
Dla uproszczenia i przybliżenia - kocie łby na lokalnej, okładzina z "łupanki" drodze albo "ozdobny" płot z otoczaków mają się nijak do katedry Notre Dame, kopuły bazyliki św. Piotra w Rzymie lub Dawida Michała Anioła. A przecież to wszystko kamieniarska robota.
I to samo dotyczy "betonu" - konstrukcji żelbetowych. Mogą być wręcz zwiewne, ulotne. Mogą mieć zachwycający kolor i fakturę.
Szary, ciężki, obrzydliwy - to kwestia projektu, wykonawstwa i oszczędności inwestora. Betonowy krawężnik i szara kostka betonowa czy fundament chałupy to maksimum funkcji przy minimum nakładu i estetyki. Na drugim skraju masz zachwycające wręcz konstrukcje żelbetowe mostów i wieżowców, zwłaszcza mostów. A uświadom sobie dodatkowo, że ostatnio następuje gwałtowny postęp w rozwoju tego "tworzywa". Nieomal martwe i skończone tworzywo składające się z cementu, żwiru, i pręta zbrojeniowego gwałtownie się zmienia. Sam jestem zaskoczony.
P.S.
Brasilia - istotnie niewypał. Sztuczny twór obrósł slumsami.
Nie każdy architekt jest urbanistą. A wtłoczenie w te ramy człowieka jest już sztuką. Wręcz niemożliwą. (patrz: deklaracja ideowa Niemeyera)
~kaszanka-polska2010-12-25 22:47
jeśli w betonie zobaczył ciało kobiety to musiała być tylko Niemka albo rodowita Brytyjka - one wyglądem przypominają obrzydliwy, szary beton ... kiedyś czytałem fajny artykuł o Brasilii - totalna porażka, sztuczne miasto, dzieło nienaturalnie brzydkie jak sztuka brutalizmu gdzie mało kto chce mieszkać ... wszyscy wolą żyć w Sao Paulo i Rio de Janeiro ...
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!