Znany polski aktor nie żyje. Policja mówi o samobójstwie
Edward Żentara, dyrektor tarnowskiego Teatru im. Ludwika Solskiego zmarł w wieku 55 lat w swoim mieszkaniu w Tarnowie - poinformowało w środę biuro prasowe Urzędu Miasta Tarnowa.
- Z serialu na deski sceny. Hanna Śleszyńska w nowej roli
- Polsat postawił ultimatum znanemu prezenterowi. Straci pracę?
- Umorzyli śledztwo ws. nieprawidłowości w TVP Gdańsk
- Wielkie gwiazdy na koncercie inaugurującym polską prezydencję
- Po wypadku wrócił na plan serialu i tryska energią!
- Zmarł autor najsłynniejszych polskich przebojów
- Znany hollywoodzki aktor próbował odebrać sobie życie
- Zmarł reżyser legendarnego filmu nagrodzonego trzema Oscarami
- Pożegnaliśmy najprawdziwsze gwiazdy polskiego filmu
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-21

temp. min 6°C max. 30°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jak poinformowała PAP małopolska policja, Żentara popełnił samobójstwo w zajmowanym przez siebie mieszkaniu. "Wstępne ustalenia wykluczają udział osób trzecich" - podała Anna Zbroja z zespołu prasowego małopolskiej policji.
Edward Żentara urodził się 18 marca 1956 roku w Sianowie (woj. zachodniopomorskie). Był aktorem teatralnym, filmowym i telewizyjnym oraz reżyserem. Od 4 lipca 2008 roku, był dyrektorem tarnowskiego teatru.
Po raz pierwszy występował na scenie Teatru Propozycji Dialog w Koszalinie w benefisowym przedstawieniu "Aktor" (1975).
Po ukończeniu Liceum Ekonomicznego w Koszalinie w 1975 roku, studiował na Wydziale Aktorskim w łódzkiej Państwowej Wyższej Szkole Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej im. Leona Schillera, którą ukończył w 1980 roku.
Występował w teatrach: im. Juliusza Osterwy w Lublinie, Polskim w Warszawie, Starym im. Heleny Modrzejewskiej w Krakowie, Studio im. Stanisława Ignacego Witkiewicza w Warszawie, im. Juliusza Słowackiego w Krakowie, Polskim w Szczecinie i Bałtyckim Teatrze Dramatycznym im. Juliusza Słowackiego w Koszalinie, gdzie pełnił funkcję dyrektora artystycznego.
Za rolę tytułową w sztuce Georga Bchnera "Woyzeck" otrzymał Główną Nagrodę Aktorską na XXVI Kaliskich Spotkaniach Teatralnych '86, za występ w monodramie "Romans z Monizą Clavier" wg Sławomira Mrożka zdobył nagrodę jury oraz nagrodę prezydenta miasta na XXI Ogólnopolskim Festiwalu Teatrów Jednego Aktora 1987 w Toruniu, a w 1988 roku odebrał nagrodę prezydenta miasta Krakowa za wybitne dokonania w dziedzinie twórczości filmowej i teatralnej. W 1989 roku został odznaczony Brązowym Krzyżem Zasługi.
Po występie w serialach "Rodzina Połanieckich" (1978) i "W słońcu iw deszczu" (1979), zadebiutował na dużym ekranie w dramacie politycznym Feliksa Falka "Był jazz" (1981) u boku Michała Bajora.
Za postać plastyka-karateki w dramacie Wojciecha Wójcika "Karate po polsku" (1982), rolę księdza Władysława Ryby w serialu "Trzy młyny" (1984) oraz kreację wrażliwego poety Janka Pradery w filmie poetyckim Witolda Leszczyńskiego "Siekierezada" (1985) został uhonorowany nagrodą im. Zbyszka Cybulskiego i nagrodą Złotego Ekranu przyznawaną przez tygodnik "Ekran".
Źródło: PAP





















































~czak2011-06-12 18:47
Czesc Jego Pamieci !
~kler to mordercy pogan2011-06-03 17:02
zginąl bo był zaszczuty przez kler wyjatkowo silny wtym rejonie kler to zguba narodu doprowadzaja ludzi do debilizmu
~kometa2011-05-29 12:24
Zawsze szkoda, że odchodzą ludzie a pozostaje wielu człekopodobnych - aktorzy nie powinni sie starzeć bo to naprawdę szkoda i przykre - jednak ta sytuacja nikogo nie oszczędza i tych z talentem i tych bez pojęć.
~kometa2011-05-29 12:20
re: chichot " n - ciekawi mnie ile czasu Ty żyjesz i dlaczego tak długo. Bo widać , że jestes nie przeciętnym idiotą
~chichot2011-05-28 17:23
Tylko ludzie przeciętni żyją długo, bo Pan Bóg o nich zapomniał, a Śmierć ich się brzydzi, jak mawiała moja 88 letnia babcia.
~dodo2011-05-26 08:10
Nie wiemy, jakim był człowiekiem: złym, dobrym...?
Aktorem był wspaniałym, którego zapamiętamy.
Szkoda, że koniec jego życia nastąpił w takich tragicznych okolicznościach.
RIP.
~xenia2011-05-26 05:26
Wielka szkoda, był aktorem wielkiego formatu. Mlode pokolenie aktorow, to niestety w wiekszosci beztalencia w dodatku bez opanowanej dykcji!
~Marlow2011-05-25 23:09
Szkoda, jeden z nielicznych, naprawdę dobrych aktorów. W dorobku warto też przymomnieć b. dobrą rolę u Carlosa Saury w Ay, Carmela (1990)...
~DANA2011-05-25 22:58
Biedny Żentara miał problemy alkoholowe. Dlatego popełnił samobójstwo?
~adam2011-05-25 22:17
Duża strata. Kondolencje.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!