Oto największy skandal w historii Opola
Choć TVP stara się jak może, by festiwal w Opolu wypadł jak najlepiej, w pamięci widzów i tak zostanie tegoroczna i największa wpadka w historii festiwalu - przyznanie przez pomyłkę, a potem odebranie nagrody Superjedynki Kasi Cerekwickiej. Zobacz, jak "popisała" się Telewizja Polska.
- Opole bez Górniak, ale z Dodą
- Platfoma nasyła NIK na TVP
- Rusza festiwal Odkryte/Zakryte
- Wolszczak zrobiła bęc na promocji wina
- Przetańczą całą jesień
- Feel i Doda z nagrodami w Opolu
- Wiktory sprywatyzowane
-
Opole 2008-dzień pierwszy
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-23

temp. min 8°C max. 28°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Nagrodę Superpremiera Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu dostał zespół Zakopower. Za drugim podejściem, bo za pierwszym ogłoszono ze sceny amfiteatru, że zwyciężyła Kasia Cerekwicka. Przedstawicielka TVP tłumaczyła, że winę za pomyłkę ponosi "nowa technologia".
Zobacz skandaliczną pomyłkę organizatorów festiwalu >>>
Konkurs Premier początkowo przebiegał sprawnie. Nagrodę jury (15 tysięcy złotych) otrzymał zespół Zakopower za piosenkę "Bóg wie gdzie". Nagroda publiczności
(również 15 tysięcy) trafiła do zespołu Leszcze, który wykonał utwór "Tak się bawi nasza klasa". Problemy zaczęły się przy Superpremierze, kiedy organizatorzy zaczęli
sumować głosy widzów i jurorów. Grzegorz Turnau, pełniący tym razem funkcję konferansjera, nieco wcześniej powiedział: "Państwo nie wiedzą co się dzieje, ja też nie
wiem". Były to słowa prorocze.
Najpierw na scenę wywołano Kasię Cerekwicką, wykonawczynię piosenki "Nie ma nic". Wokalistka była tak zaskoczona, że prosiła, aby ktoś wytłumaczył jej, za co dostaje
nagrodę. Po przerwie na reklamy Halina Przebinda, dyrektor biura programowego TVP, przy wtórze gwizdów opolskiej publiczości zaczęła mętnie tłumaczyć, że "systemy wirtualne i nowe
technologie" używane przy liczeniu głosów zawiodły i nagrodę Superpremiera, opiewającą na 25 tysiecy złotych, dostaje Zakopower. Lider góralskiej formacji, Sebastian
Karpiel-Bułecka, oznajmił jednak, że jest to dla niego krępująca sytuacja i zapowiedział, że odda nagrodę Kasi Cerekwickiej.
Opolski festiwal ma w tym roku pod górkę. Musi rywalizować o widzów z Mistrzostwami Europy w piłce nożnej. Trzeba było odwołać recital Edyty Górniak, bo negocjatorzy TVP nie byli w stanie
uzgodnić z gwiazdą dokładnego terminu występu. Z konkursu Premier wyrzucono zaś z hukiem Formację Nieżywych Schabuff, gdy wyszło na jaw, że piosenka "Ławka" została już
wykonana przez zespół podczas zeszłorocznego Dnia Kotana.

















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!