Dziennik.plKsiążki

Środa, 23 maja 2012

Imieniny: Iwony, Emilii, Dezyderiusza

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 36°C

Błyskotliwy thriller laureatki Nike

2009-12-04 | Ostatnia aktualizacja: 20:56 | Komentarze: 0 | skomentuj

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-05-23

temp. min 8°C max. 31°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

W paru tekstach, które czytałem o tej książce, komentatorzy sarkają, że naiwnie idealizuje się tu Czechy jako kraj sielski i spokojny. Tymczasem jest to przecież chwyt stylistyczny, zaś jego punkt zaczepienia znajduje się w kluczowej dla powieści scenie, w której dyrektorka szkoły sugeruje niewierzącej Janinie Duszejko, że powinna zjawić się w kościele na uroczystości poświęcenia kaplicy św. Huberta, patrona myśliwych. „Nie jestem katoliczką” - mówi Duszejko. „Nie szkodzi. Wszyscy jesteśmy kulturowymi katolikami, czy nam się to podoba, czy nie. Dlatego proszę przyjść” – odpowiada dyrektorka. W Czechach nie ma „kulturowych katolików”, bo Czesi w ogóle nie za bardzo interesują się religią, poza jednym wyznaniem: kultem świętego spokoju.

Pewnie więc w książce Tokarczuk chodzi w równej mierze o gwałt na przyrodzie i codzienny zwierzęcy Holokaust, co o szczególny system przemocy symbolicznej, w którym, cytując księdza (dość obrzydliwą personę) z powieści, „myśliwi, moi drodzy bracia i siostry, są ambasadorami i wspólnikami Pana Boga w dziele stworzenia, opieki nad zwierzyną, współpracy”.

Piotr Kofta
Źródło: dziennik.pl
« poprzednia123

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zaufaj ekspertom i
schudnij skutecznie.

Najczęściej komentowane

«