Etgar Keret: Próbuję opisać to, czego nie rozumiem
Chce poświęcić się filmowi. Z zapałem wychowuje syna. Etgar Keret opowiada o swojej nowej roli i meandrach twórczości.
- Izrael jest państwem niemożliwym
- Literackie konfrontacje pod Wawelem
- Rawi Hage o zapomnianym piekle
- "Walc z Baszirem": Przypomnieć sobie wojnę
- Keret: Chcę końca tej wojny
- Zima w Jerozolimie
- Książki dekady, czyli literacki początek wieku
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 8°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Usprawiedliwienie
W czasie studiów matematycznych często opuszczałem poranne zajęcia. Zwykle wstawałem w nocy i pisałem. Potrzebowałem usprawiedliwienia, żeby nie stracić stypendium. Przekazałem kilka tekstów wykładowcy literatury. Tak mu się spodobały, że później opublikował mój debiutancki tom.
Swoboda
Pisanie jest dla mnie czymś naturalnym. Nie wymaga żadnego wysiłku. Literatura to jedyne miejsce, w którym czuję się zupełnie swobodnie i gdzie mam tak naprawdę niewiele wątpliwości. Inaczej niż w życiu. Życie jest o wiele bardziej skomplikowane niż pisanie. Dlatego jeżeli czegoś nie rozumiem, próbuję nadać temu formę spójnej narracji. Kiedy z kimś rozmawiam, mogę mówić, mówić i mówić, ale kiedy piszę, staram się ograniczać do tego, co esencjonalne.
Metoda
Nie należę do pisarzy, którzy pisanie traktują jak pełnoetatowe zajęcie. Nie siadam przy stole każdego dnia, piszę wtedy, kiedy czuję, że mam coś do przekazania. W ciągu mojej ponad 20-letniej kariery w moim życiu zaszło wiele zmian, wraz z nimi przekształciła się perspektywa twórcza. Nie obieram już punktu widzenia dziecka; kiedy urodził się mój syn, sam przestałem nim być, dorosłem. W nowym zbiorze opowiadań, wydanym po ośmioletniej przerwie, piszę o mojej rodzinie. Ja sam pojawiam się tam w pierwszej osobie, jako pisarz, mąż i ojciec. To coś, czego do tej pory nie robiłem, ponieważ długo nie umiałem znaleźć właściwego języka, żeby oddać porządek, w którym żyję obecnie.






















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!