Egipt, rok 1994. Obok jednej z kairskich rezydencji dochodzi do próby zabójstwa. Islamscy ekstremiści usiłowali zasztyletować 82-letniego właściciela posiadłości. Nadżib Mahfuz ledwie uszedł z życiem. Pisarzowi wielokrotnie grożono śmiercią, jego książki okazały się dla islamskich ekstremistów zbyt postępowe, a niekiedy wręcz obrazoburcze. Zachód docenił zaś przede wszystkim ich walory literackie.

Ukazujące się w Polsce z ponad 40-letnim poślizgiem „Rozmowy nad Nilem” to portret egipskiej śmietanki towarzyskiej lat 60. XX wieku. Wśród przyjaciół spotykających się co wieczór na zacumowanej na tytułowej rzece barce są nie tylko wzięty adwokat, krytyk sztuki i znana dziennikarka, ale też młoda studentka i niewydarzony urzędnik. Grupę łączy przyjaźń i miłość do haszyszu, przy paleniu którego upływa każde ze spotkań.

To powieść utkana z genialnych dialogów, czasem absurdalnych, lecz z reguły dotykających kwestii zasadniczych: życia, sztuki i przenikania się obu dziedzin. Mahfuz zadbał także o precyzyjne tło opowieści, które utkał z nawiązań do polityczno-społecznych wydarzeń w jego ojczyźnie.

Powstała książka zaskakująca. Gdyby wymazać z niej wszystkie słowa pozwalające zidentyfikować czas i miejsce akcji, można by jako autora wskazać któregoś z XIX-wiecznych pisarzy angielskich czy francuskich. Czy to znaczy, że dzieło Mahfuza jest archaiczne? W żadnym razie. To raczej dowód na uniwersalność prozy Egipcjanina. Uniwersalność, w której mieszczą się historie o buncie, stosunku człowieka do religii, chaosie, ale i tolerancji. „Rozmowy nad Nilem” są też traktatem o umiłowaniu wolności, nie zawsze dobrze pojmowanej, ale zawsze pożądanej przez bohaterów.

Mahfuz należał do tych autorów, którzy potrafili czarować samym słowem, językiem i stylem. Wypowiadając się na ważkie tematy, potrafił być dowcipny. Przywołując narkotyczne dialogi bohaterów, umiał zachować pełną powagę. Był mistrzem paradoksu, świetnym aforystą. Tym bardziej zadziwia, że ukazująca się w Polsce powieść jest dopiero czwartą książką egipskiego pisarza wydaną nad Wisłą. A jest przecież z czego wybierać – Mahfuz, przy całym swoim talencie, uchodził też za twórcę niezwykle płodnego. W ciągu 95 lat swojego życia napisał blisko 50 książek.

Rozmowy nad Nilem

Nadżib Mahfuz

Przeł. Jacek Stępiński

Świat Książki 2008